Komentarze:
Świt
Tramwaj
Google

Reklama

Sekcja Informacyjna:

Rzeczpospolita Gazeta.pl GazetaPolska niezależna.pl Polityka Onet.pl Wprost Najwyższy Czas Wirtualna Polska.pl Newsweek Nasz Dziennik Salon24 Fronda Interia.pl Angora UważamRze Dziennik.pl Polska Times GazetaPolskaCodziennie.pl NaTemat
Sandra
Zielone mity

Świat polityki widziany przez brudne okno tramwaju.
Blog > Komentarze do wpisu

Kryzys parlamentarny oczami Prezesa

Wszystko stało się jasne. Gospodarczy kryzys w Europie i rządzi na świecie a w Polsce ?

"Mamy kryzys polskiego parlamentaryzmu. To, co dzieje się w Polsce. przypomina sytuację w parlamentach na Wschodzie. Pojawiają się formacje o charakterze niepoważnym i odgrywają rolę instrumentów rządzących. Formalnie są w opozycji lub koalicji, a naprawdę służą załatwianiu spraw, na których zależy establishmentowi. One przedstawiają się jako antyestablishmentowe, a oczywiście takie nie są ." - za gazeta.pl

Najpierw wywiad dla Gazety Polskiej Codziennie ukazujący prawdę Prezesa o ziobrystach teraz konferencja, na której Jarosław Kaczyński straszy nas kryzysem parlamentarnym oraz stwierdza zagrożenie demokracji z powodu jednostronności mediów. Od razu czuć w tej wypowiedzi Tomasza Sakiewicza. Widocznie Prezes w ramach pojednania się ze środowiskiem Gazety Polskiej postanowił katować się felietonami Redaktora "Wróg ludu" i czerpie pełnymi garściami z naczelnego GP.

Co jak co ale wydarzenia, które się odbyły w polskim parlamencie można co najwyżej nazwać żenującymi lub pozbawionymi smaku ale żeby zaraz kryzys ? Samo zaistnienie Ruchu Palikota także trudno nazwać początkiem kryzysu demokracji i parlamentaryzmu. To incydent i zapewne kolejna kadencja i wybory sytuację wyjaśni. Ludzi łatwo oszukać nośnymi słowami i populizmem ale przeważnie tylko raz.

No cóż panie Kaczyński sam pan jest po części winien wykreowania takiego polityka jak Janusz Palikot. Gdyby Polska nie była od prawie 10 lat pełna pana skłócającej wszystkich retoryki - Palikota by nie było. Gdyby medialny cyrk jaki pan i pana zwolennicy wywołali po katastrofie w lasku smoleńskim - Palikota by nie było. Agresja rodzi agresję , paranoja - paranoję. Jest akcja jest reakcja. Był cyrk zdewociałych religijnych fanatyków pod krzyżem - był cyrk pijanych i naćpanych gówniarzy. Uwiarygadniał pan agresywne sejmowe wystąpienia posłów Macierewicza i posłanki Kempy - licz się pan z tym że druga strona odpowie podobnie. Uważam że spokojnie może pan adoptować politycznego syna, którego pan świadomie bądź nie w polskim politycznym świecie wykreował.

Jeśli ktoś jest winny psucia polskiego parlamentaryzmu to są to partie skrajne w swoich przekonaniach dla których sejmowa mównica to miejsce do lansowania swoich chorych idei, a nie miejsce do rzeczowej i merytorycznej dyskusji o Polsce i jej problemach. Osobiście początek kadencji co najwyżej wzbudził mój niesmak. Wybuczenie Tomasza Kaczmarka - słynnego agenta lovelasa - nie podobało mi się. Jest wybranym demokratycznie posłem takim samym jak każdy inny. Wyśmiewanie się z Biedronia - nie podoba mi się. Idee wspierające "mniejszość" homoseksualną są dla mnie odmianą lewackiej dziecinady ale ... pan Biedroń jest demokratycznie wybranym posłem - takim samym jak każdy inny. Niezrozumiałe dla mnie tym razem żale Kazimierza Kutza - nie podobały mi się - pewne rzeczy  w pewnym wieku nie przy stoją. Szczególnie, że pan Kazimierz swoimi przemyśleniami podzielił się nie jako bloger na swoim prywatnym blogu czy jako publicysta ale jako Marszałek Senior Senatu. Jednak czy to wszystko można nazwać kryzysem ? Cyrkiem tak ale kryzysem nie.

ps. ...a żale w temacie "pozorna opozycja wspiera establishment" pan Kaczyński może wysłać na www.żale.pl. Trzeba było panie Kaczyński wygrać w końcu wybory lub chociaż się nie rozmieniać na drobne ... i mieć tym samym coś do powiedzenia w tej kadencji sejmu.




środa, 09 listopada 2011, nocri

comments powered by Disqus

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/11/09 19:39:42
Intencja Kaczyńskiego jest aż nazbyt przejrzysta: Chce przekonać moherowy lud, że jedynie on jest gwarantem przeciwwagi dla wszechwładnej PO. Innymi słowy chce zmałpować sukces PO, oparty w dużej części na strachu przed PiS. Kaczyński chce wmówić, że poparcie kogokolwiek innego niż on sam, to w rzeczywistości poparcie PO. Adresatem są mohery, gdyż chodzi o ustalenie status quo po konserwatywnej stronie, bowiem najbliższe wybory dopiero za trzy lata. Mój komentarz jest taki: Olać to, ignorować, dosyć podniecania się marszami psychicznych na Krakowskim i teoriami helu oraz Tupolewa do ścinania brzozy. Niech ten pan ma tyle uwagi, na ile zasługuje, czyli raczej specjalistów z dziedziny psychologii i psychologii społecznej oraz psychiatrii.
-
2011/11/09 21:20:51
Dziś 9ty,pomyśleć,zaledwie miesiąc temu część z nas wybierała to "szanowne towarzystwo"(a druga połowa miała to w odbycie)..mam wrażenie jakby minęły całe wieki ,a to dopiero początek...
-
2011/11/09 21:28:58
@Woland

...no może i racja z tą izolacją. Choć ci ludzie i te wartości to jak karaluchy - nawet wybuch jądrowy ich nie ruszy :)

@ankhastyl

Faktycznie to już miesiąc...i taka cisza była i spokój była...i dupa zbita , znów to trza oglądać ;)