Komentarze:
Świt
Tramwaj
Google

Reklama

Sekcja Informacyjna:

Rzeczpospolita Gazeta.pl GazetaPolska niezależna.pl Polityka Onet.pl Wprost Najwyższy Czas Wirtualna Polska.pl Newsweek Nasz Dziennik Salon24 Fronda Interia.pl Angora UważamRze Dziennik.pl Polska Times GazetaPolskaCodziennie.pl NaTemat
Sandra
Zielone mity

Świat polityki widziany przez brudne okno tramwaju.
Blog > Komentarze do wpisu

Zabójstwo w imię artystycznej wolności...

Gówno jako sztuka ? No , można tego bronić. Wielu to robi stojąc nad kawałkiem byle czego , debatując co autor miał na myśli i interpretując wizje artystyczne ochlapanych farbą fragmentów okiennicy czy też  innego "dzieła". Idiotyzm artysty i idiotyzm odbiorcy jego dzieł nikomu oprócz wymienionych nie szkodzi więc cóż - wolność Tomku w swoim domku. Chcesz robić z siebie idiotę wbijając patyk w gówno ? Wbijaj. Twój patyk - Twoje gówno. Jednak świat idzie do przodu. Dziś dotarła do mnie informacja iż "artyści" potrafią sięgnąć dalej w swojej chorej wyobraźni. Śmierć także może by dziełem sztuki według tych psychicznych jednostek ludzkich. Śmierć spowodowana , śmierć okrutna i chciałoby się rzec nieludzka. Chciałoby się rzec ale jednak zrobił to człowiek a inni ludzie bili mu brawo.

Pewien artysta zabił kiedyś psa. Dzieło sztuki było odwiedzane , podziwiane , interpretowane bez chwili refleksji. Pies w imię artystycznej wizji człowieka sztuki umierał w męczarniach z głodu. W swoim kraju zrobił karierę i w nagrodę trafił aż na Biennale Środkowej Ameryki w Hondurasie.





Okazuje się że minęło kilka lat i środowiska artystyczne zapragnęły by ów "artysta" swoje dzieło powtórzył ... Mam nadzieję, że petycją którą ludzie podpisują na całym świecie pomoże w zablokowaniu artystycznych wizji tego pojeba...

link - do petycji - klik


Z drugiej strony czując obrzydzenie i złość do ludzi którzy potrafią nie zareagować w odpowiedni i wydawałoby się ludzki sposób zastanawiam się nad tym dlaczego mnie to tak oburza. Czy obywatel Kostaryki ma inne podejście do takich spraw niż my Europejczycy ? W końcu cały świat różni się poziomem absurdu. Gdy oburza mnie działalność środowisk artystycznych w tamtych krajach i  z chęcią jednego z drugim w podobny sposób w ramach mojej wizji artystycznej rozchlapałbym po ścianach owej galerii dociera do mnie świadomość, że to nie jest tylko południowo czy środkowo - amerykańska wizja artystyczna. Takie rzeczy dzieją się i działy się blisko nas - nawet nie wiemy jak blisko.

Andrzej Wajda kręcąc "Popioły" pozwolił artystom na przeniesienie na ekran ich  wizji spadającego i zabijającego się konia. Tak zostało zrobione. Koń zginął roztrzaskując się na dnie przepaści. Pewien węgierski reżyser postanowił w swej chorej wizji utopić kota i zrobił to...w filmie "Hipokryta" ("Alszent"). Reżyser powiedział,że zrobił to w imię wolności artystycznej. Inna pani reżyser z tego samego kraju dla zrealizowania swojej artystycznej wizji postanowiła spalić żywcem owce. Tak też zrobiono i kamera zarejestrowała płonące zwierzęta w filmie "Flisacy". Na szczęście w dzisiejszych czasach już takich wizji artysta jeden z drugim realizować nie może bo dział dość sprawnie ustawa która zwierzęta przed swoimi mądrzejszymi ponoć braćmi chroni. Jednak wskazuje to jeden fakt - nie ważne czy artysta jest z Kostaryki , Węgier czy Polski - debilizm jest internacjonalny. Nie jestem też wstanie odpowiedzieć sobie na pytanie " dlaczego ?" można coś takiego zrobić - mój umysł nie ogarnia tego rodzaju rzeczywistości. Chyba się cieszę, że w tym przypadku jestem mocno ograniczony.

Tak więc czy chory obraz ukazywany nam przez środkowo-amerykańskiego idiotę jest czymś wyjątkowym w swoim pozornie artystycznym geniuszu ? Nie. Czy aby film stał się realnym obrazem wartym Oskara potrzeba zabić zwierzę ? Nie. Tylko debil może zastanawiać się nad tym czy film mistrza Hitchcock'a byłby lepszy gdyby pod prysznicem została zadźgana aktorka ale na prawdę.

Czy dla wolności artystycznej można zabić ? Są miejsca w których najwyraźniej można.


piątek, 16 grudnia 2011, nocri

comments powered by Disqus

Polecane wpisy

  • Obrona Terytorialna - odczarujmy mity

    Padają zarzuty w kierunku Antoniego Macierewicza, że tworzy sobie prywatną armię mającą docelowo stanowić przygotowaną do zwalczania opozycji siłę paramilitarną

  • Szczujnia

    Neologizm, który jest wpisany w środowisko wspierające PiS, w ostatnim czasie nabrał szaleńczego wręcz rozmachu. Dawniej ktoś krytykujący środowiska skrajnie na

  • Terroryzm na zamówienie

    W grudniu 2015 roku pisałem: "Od kilku tygodni trwają intensywne prace nad jeszcze głębszym podziałem Polaków. Sieć zalewana jest goebbelsowskimi prowokacjami.

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/12/16 17:03:48
Za chwilę kliknę link, ale chce Ci powiedzieć, ze zawsze, ale to zawsze!!! trafiasz na moje odczucia. Pozdrawiam cieplutko :)
-
Gość: jsg, *.aster.pl
2011/12/16 17:26:51
O ile pamiętam, to w swoim czasie pani Kozyra też zamordowała konia psa i koguta żeby stworzyć "dzieło sztuki".
-
Gość: dziadek, *.80.radiotel.com.pl
2011/12/16 18:15:14
Piramida zwierząt (1993) - to praca Kozyry, której pokazuje uwikłanie ludzi w mordowanie zwierząt. Był do tego film video pokazujący mordowanie zwierząt. Wstrząsający. Te zwierzaki miały umrzeć. Ona wykorzystała to do pokazania naszego, "ludzkiego" oblicza. Wyszło co prawda jak zwykle, tj. sotnie bogoojczyźniane odsądziły ją od czci i wiary. A obrońcy zwierząt wytoczyli przeciw niej działa.
To tyle w obronie Kozyry.
A co do "sztuki" opisanej przez Nocri - K...., coraz mniej rozumiem ten świat.
-
2011/12/16 18:40:08
Cóż, w pełni popieram twoje obiekcje, ale chciałbym je nieco rozszerzyć...
Przeglądnij kilka kanałów filmowych z jednego wieczora, i policz osobników naszego gatunku pokazywanych w trakcie ulegania najwymyślniejszym męczarniom - tych po prostu zastrzelonych można uważać za szczęściarzy! Ta obfitość nie jest pozbawiona przyczyny - jest nią popyt publiczności. W atmosferze takiej "wolności artystycznej" zamęczenie zwierzęcia wydaje się być kaprysem (jak drobne utwory wielkich kompozytorów). Jeżeli przyjrzymy się objawowo istocie człowieczeństwa, to niewiele wspólnego z oficjalnymi definicjami w niej znajdziemy.
-
2011/12/16 21:10:46
Właściwie nie wiem jak to skomentować. Mam ochotę powymyślać sposoby użycia w sztuce tego autora, ale z drugiej strony byłoby to zbyt pretensjonalne. W każdym razie taka sztuka, to większe gówno, niż gówno jako sztuka. W każdym razie prawo jest w tym kraju do natychmiastowej wymiany.
To ja może o gównie, jako sztuce. Wszystko chyba zależy od tego ilu jest chętnych do obejrzenia. Tak jak sztuki teatralne zdejmuje się wcześniej z afisza w wypadku klapy, tak i wystawę stolca pewnie by ściągnięto. Z drugiej strony (i to już przytoczę w formie anegdotki, być może nawet to już u Ciebie pisałem) oglądałem kiedyś program na Telewizji Kultura, w którym troje krytyków lamentowało nad brakiem znajomości sztuki nowoczesnej w Narodzie Polskim i obwiniali o to nauczycieli. Najlepsze jednak było to, że ci ludzie nie potrafili mówić po polsku. Nawijali taką grypserą, jakby za punkt honoru uznali mówić tak, by tylko oni we troje wiedzieli, co mówią. Od czasu do czasu jednak opowiadali historie z użyciem bardziej zrozumiałych słów. Wzburzona pani krytyk sztuki opowiadała, że widziała jak pani z wycieczką szkolną weszła w galerii do sali gdzie trwał happening: pracowała betoniarka, był piach, cement i coś tam wychodziło. Tak to pani krytyk określiła- COŚ TAM MU WYCHODZIŁO (zapytałem w myślach: "ciekawe którym końcem mu wychodziło"). I nauczycielka powiedziała do dzieci: "Nie wchodzić, tu jest remont". Pani krytyk była zbulwersowana, a ja biję zakład, że pani krytyk gdyby weszła do sali, gdzie jest prawdziwy remont, to też by stanęła i doszukiwała się przesłania.
No i tyle tych anegdotek, wolę już to od komentowania zagłodzenia psa na śmierć w imię wolności artystycznej.
-
2011/12/16 21:19:27
@woland

To trochę jak z tą reklamą Skody gdzie z wieszaka wychodząca para zabiera płaszcze a oglądający wieszak "znawcy" szczęki mają do ziemi. Po zlinkowanym wpisem miałem takiego artystę ze szczęką do ziemi. Uwierzysz że potrzebował bana na 6 IP żeby się w końcu przenieść ze swoimi mądrościami gdzie indziej ?

@tetryk

Pokazywanie natury ludzkiej w filmach nawet najbardziej brutalny sposób może być sztuką ale jeśli do tego celu użyty jest ktoś lub coś w sposób stawiający bohatera dzieła i artystę tworzącego dzieło na równi to to już jest tylko równia pochyła do piekła.

@dziadek

Czytam , patrzę , widzę , też nie rozumiem ... jestem inny czy jak ?

@jsg

nie znam historii powstania tej "rzeźby" ale mam nadzieję że to ni etak było jak Ty piszesz.

@cheronea

Cóż zrobić ... no tak mamy jakoś.
-
2011/12/16 22:13:23
To co on robił, w pracy chodził do pokoju kolegów, żeby komentarz z innego komputera pisać?
-
2011/12/16 22:37:14
Mam całkiem pretensjonalną ochotę na wykazanie tym panem mojej artystycznej wizji cierpienia... Na razie podpisałam petycję, bo co mogę więcej.
-
2011/12/17 14:14:06
@woland

...no chyba tak to było :)

@missjonash

W sumie nie wiele można jeślii prawo im na to zezwala.