Komentarze:
Świt
Tramwaj
Google

Reklama

Sekcja Informacyjna:

Rzeczpospolita Gazeta.pl GazetaPolska niezależna.pl Polityka Onet.pl Wprost Najwyższy Czas Wirtualna Polska.pl Newsweek Nasz Dziennik Salon24 Fronda Interia.pl Angora UważamRze Dziennik.pl Polska Times GazetaPolskaCodziennie.pl NaTemat
Sandra
Zielone mity

Świat polityki widziany przez brudne okno tramwaju.
Blog > Komentarze do wpisu

Lista Kaczyńskiego

Listy to domena braci Kaczyńskich i ich środowiska. Obaj lubili straszyć innych. Jarosław w listach ostatnio straszy Ziobrę.  Lech straszył Monikę Olejnik swoją słynną krótką listą, a za czasów rządów PiS tworzone były czarne listy ludzi, którzy władzy zagrażali lub których by warto aresztować. Tak przynajmniej twierdził w jednym z wywiadów Sławomir Petelicki. Antoni Macierewicz też miał swoje listy i Bronisław Wildstein też miał swoją. Ludzie listy piszą, a polska prawica listy tworzy, ujawnia i nimi straszy.

"... tworzą czarne listy. Sam byłem na takiej liście za rządów PiS-u. Była też druga lista z nazwiskami tych, których chcieli aresztować. Sporządzali je Ziobro ze Święczkowskim, który w biurze trzymał broń maszynową. Tak się chłopak obawiał o siebie, że nawet zrobił sobie szyby kuloodporne w oknach wychodzących na dziedziniec MSWiA." - wywiad dla pierwszego Playboya z zeszłego roku jakoś tak dziwnie brzmi w zestawieniu z dzisiejszą troską Prezesa PiS o los pan Petelickiego i innych ponoć zagrożonych.  Całość na wywiadowcach.pl

Co z tego wynika? Niby nic. System tworzony przez braci dumnie nazwany IV RP oprócz wstydu przyniósł nam wiele innych pożytecznych rzeczy, o kórych nie warto już nawet pisać. To na szczęście historia. Smutna ...ale historia. Dlaczego więc o tym wspominam ? Jakoś Jarosław Kaczyński sam sprowokował przyjrzenie się własnym dłoniom gdy dziś wymachuje w mediach tajemną listą zagrożonych "samobójstwem" osób. Nic tak nie działa na ludzi jak poczucie zagrożenia. Wmawiano ludziom ustami polityków, że marsz kibiców Rosji przez kawałek Warszawy będzie dla nich zagrożeniem. Wmawia się ludziom że polityka Donalda Tuska jest zagrożeniem dla Polski, a czasami i dla świata.
Skoro wszystko w tym kraju idzie opozycji na przekór - należy włączyć tak popularne w tych kręgach straszonko.

Prawicowy salon zwariował od  spiskowych teorii mających nas nastraszyć. Z blogów i artykułów dziennikarzy wylewa się lęk przed samobójstwem. Czytelnicy chłoną te steki bzdur jak siłacz Bruneika steki wołowe. W zasadzie tylko czekałem na moment gdy Prezes postanowi wykorzystać swoją chwilę i utwierdzi swój elektorat w ich wyimaginowanym strachu. Postanowił to zrobić dziś.

"Kilka tygodni przed tym wydarzeniem (śmiercią generała Petelickiego - red.) pewna osoba, powszechnie znana, wymieniła go na krótkiej liście osób, które bardzo dużo mówią, w związku z czym, są zagrożone. Niektóre z tych osób już zostały na różne sposoby uderzone - oświadczył Jarosław Kaczyński. " - za gazeta.pl

Mierzi mnie już to granie śmiercią i strachem na wszystkie możliwe sposoby. Nie ma na to jakiegoś paragrafu? Pewnie nie. Może warto go stworzyć bo oglądanie życia hien jest fajne ale w programach stacji Animal Planet, a nie w politycznych mediach III RP.



wtorek, 19 czerwca 2012, nocri

comments powered by Disqus

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Pluton egzekucyjny z Słuchać, a nie tylko słyszeć
Miałam tę niemiłą okoliczność wysłuchać na żywo J. Kaczyńskiego i pana Brudzińskiego. Nie będę powtarzać tego co powiedział gen. Czempiński, ze śp. gen. Petelicki nigdy nie dałby się podejść wrogowi , bo był zwierzęciem czysto wojskowym proszę się ... »
Wysłany 2012/06/20 09:54:53
Komentarze
2012/06/20 00:01:22
Najlepiej to skomentował Wojciech Brochwicz:


- Pytam pu­blicz­nie, kiedy Ka­czyń­ski zło­żył do­nie­sie­nie do pro­ku­ra­tu­ry, wie­dząc o przy­go­to­wa­niach do zbrod­ni? Ciąży na nim taki obo­wią­zek praw­ny - po­wie­dział Woj­ciech Bro­chwicz, przy­ja­ciel ge­ne­ra­ła Pe­te­lic­kie­go, w "Krop­ce nad i" w TVN24. Tymi sło­wa­mi sko­men­to­wał słowa Ja­ro­sła­wa Ka­czyń­skie­go, który stwier­dził, iż ktoś zdra­dził mu, że "Pe­te­lic­ki jest na krót­kiej li­ście osób za­gro­żo­nych".
-
2012/06/20 00:09:27
...i tak to powinno wyglądać. Wezwanie do prokuratury, Ujawnienie listy i tego co ją ułożył. PRystom Kaczyńskiego należą się Złote Maliny w kategorii "jak ujebać własnego szefa" :)
-
2012/06/20 06:48:26
Też mi się podobało to, co powiedział Brochwicz.
A tak w ogóle, to jest już tak żalóśnie nudne, że aż sie nei chce komentować. Listy, wiem, ale nie powiem - już chyba nawet elektorat PiSu przestaje sie przejmowac. Ile razy można stosować te same ograne chwyty?
-
2012/06/20 08:15:07
@marzatela

"Żałośnie nudne" oddaje bardzo dobrze moje odczucia po zapoznaniu się z wypowiedzią prezesa, ale elektorat PiS łyknie jego słowa jak zwykle. Gen. Petelicki podczas następnej miesięcznicy smoleńskiej zostanie dodany do narodowego panteonu bohaterskich męczenników zwalczających reżim Tuska i nikogo nie będzie obchodzić, czy sam chciałby się znaleźć w tym towarzystwie. Dowiemy się przy okazji, że został zamordowany, ponieważ następnego dnia miał przekazać swojemu długoletniemu przyjacielowi Antoniemu Macierewiczowi niezbite dowody na to, że w Smoleńsku był zamach.
-
2012/06/20 08:37:05
@kolegamaupa
I oczywiście Gazeta Polska ma nagranie ostatniego wywiadu z gen.Petelickim. Słowa, które tam padły są porażające.
-
2012/06/20 08:42:26
@marzatela

Ma, ale nie może opublikować, bo to wywiad "ściśle tajny".
-
2012/06/20 09:04:41
Przyjacielu, za chwilę prześlę Ci trackbacka, bo pisze na podobny temat. Pozdrawiam :-)
-
2012/06/20 12:27:18
Oczywiście każdy skrytobójca spisuje sobie listę przyszłych ofiar (pewnie w komputerze, robi wydruk i na wszelki wypadek zapisuje plik, żeby w razie potrzeby listę zweryfikować) i jeszcze o niej opowiada innym.
Paranoja prezesa zaczyna już być groźna nie tylko dla niego, ale i dla otoczenia. Tylko czekać, kiedy przyjdzie po niego czterech silnych panów z odpowiednim wdziankiem.
-
2012/06/20 19:20:11
To jest to, Stefan. Pamiętasz film "Casablanca" z Hampreyem Bogartem i Ingrid Bergman? Powodem, dla którego nie mogłem patrzyć na ten film nie było wcale to, że był to zły obraz. Jednak z zażenowaniem przyjmowałem wątek sensacyjny- agenta posiadającego LISTĘ NAZWISK I ADRESÓW PRZYWÓDCÓW PODZIEMIA ANTYHITLEROWSKIEGO WE WSZYSTKICH KRAJACH OKUPOWANEJ EUROPY. No, żeby wymyślić taki idiotyzm, to trzeba było być Amerykaninem. Ewentualnie, nazywać się Jarosław Kaczyński.