Komentarze:
Świt
Tramwaj
Google

Reklama

Sekcja Informacyjna:

Rzeczpospolita Gazeta.pl GazetaPolska niezależna.pl Polityka Onet.pl Wprost Najwyższy Czas Wirtualna Polska.pl Newsweek Nasz Dziennik Salon24 Fronda Interia.pl Angora UważamRze Dziennik.pl Polska Times GazetaPolskaCodziennie.pl NaTemat
Sandra
Zielone mity

Świat polityki widziany przez brudne okno tramwaju.
Blog > Komentarze do wpisu

Polityka rodzinna - czyli szukamy żyda...

Tomasz Lis przegiął. Nie drażniły mnie różnego rodzaju okładki mające pobudzić potencjalnych czytelników do zakupu tygodnika, którego stał się naczelnym. Świat medialny już dawno poszedł w kierunku tabloidyzacji. Można się z tym nie zgadzać i taki sposób uprawiania dziennikarstwa krytykować ale przejść obok tego obojętnie już się nie da. To nie media kreują rzeczywistość. To popyt ją kreuje. Jest popyt na tabloidy krzyczące kontrowersyjnymi okładkami więc właściciele pism ukierunkowują się właśnie na ten typ medialnej działalności.

Jednak dziś red. Lis przegiął pałę. Nienawidzę polityki rodzinnej jaką stosują od wieków zwolennicy skrajnej prawicy. Tylko ludzie słabi i lękliwi grzebią w życiorysach i życiu prywatnym adwersarzy. Brak argumentów zastępują klejeniem łat. Łata żyda, łata komucha, łata alowca...rzuć błotem coś się przyklei. Nie potrafisz pokonać przeciwnika w bitwie na argumenty ? Poszukaj mu w rodzinie Żyda - nie będziesz musiał z nim dyskutować bo z Żydami się nie dyskutuje. Od lat ten styl był zarezerwowany dla polskiego pseudopatriotycznego szlamu. Redaktor Newsweeka ni z gruchy ni z pietruchy postanowił prześledzić losy ojca Jarosława Kaczyńskiego - Rajmunda. Teoretycznie artykuł niczego sobie - historyczna opowieść o człowieku, którego historia może być dla jednych ciekawa dla innych nudna. Pytanie się jedynie nasuwa - po co taka opowieść w tygodniku chcącym kreować rzeczywistość polityczną w naszym kraju ? Czy Rajmund Kaczyński to bohater polskiej historii mający zmienić coś w postrzeganiu naszej polskiej historii ? Ot człowiek jak każdy inny. Z zaletami i wadami. Z historią lepszą i gorszą. Zwyczajny Polak w niezwyczajnych czasach...

Dla mnie odpowiedź jest jedna. Artykuł miał uderzyć w czuły punkt Prezesa Kaczyńskiego i tyle. Innego powodu nie widzę. Krąży od lat w sieci historia rodziny Kaczyńskich, której szczegóły budzą co najmniej wątpliwości w czytelnikach. Historia żołnierza AK żyjącego ponad stan w stalinowskim kraju budzi emocje ludzi, którzy wiedzą jak traktowano ich bliskich, którzy się o Armię Krajową czasami zaledwie otarli. Uważam, że artykuł w Newsweeku miał zwrócić uwagę właśnie na to mimo, że samemu o tejże sprawie nie traktuje. Zdaję sobie sprawę, że w okolicach dysput nad kolejną prowokacyjną akcją red. Lisa pojawią się linki do miejsc, w których dużo głębiej grzebie się w życiorysach rodziców prezesa PiS. Uważam to za ohydną manipulację.

Polityka rodzinna to najgorsza z możliwych działalności mających na celu obniżenie wartości przeciwnika. Zawsze w takim momencie przypomina mi się scena z filmu "Chłopiec w pasiastej piżamie" gdzie nazistowski oprawca rozprawia się z drugim nazistowskim oprawcą z pomocą przeszłości jego rodziny. Patrz od 07:15 minuty filmu:

Co ciekawe samemu naraża się na atak gdyż i w jego rodzinie można znaleźć osoby, za które on sam trafiłby na front wschodni lub do Dachau. Takie były konsekwencje zatajania własnych rodzinnych trudnych spraw przed nazistowską władzą w czasach III rzeszy. Świetny przykład dlaczego prowadzenie takiej działalności uważam za godne potępienia. Grzebanie w rodzinach i przeszłości zostawcie szubrawcom i ludziom z rynsztoka nacjonalizmu. Szczury są świetne w tym co robią co nie oznacza, że ludzie mają żyć tak jak one.



wtorek, 10 lipca 2012, nocri

comments powered by Disqus

Polecane wpisy

  • Gdzie się podział Piotr Duda?

    Jak w tytule. Czy ktoś widział przewodniczącego niezależnego, samorządnego i największego związku zawodowego Solidarność? Przed wyborami można go było spotkać t

  • Wesołych Świąt

    Czas wylogować się z polityki do życia. Podoba mi się społeczny przekaz akcji "Wyloguj się do życia" kierowany do młodych ludzi uzależnionych od zdobyczy cywil

  • Zgwałcić Ziemkiewicza...

    " Kto nigdy nie wykorzystał nietrzeźwej niech pierwszy rzuci kamień " ... to Korwin Mikke? Cytat z Leppera lub Łyżwińskiego? Nie to cytat z typa myślą

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2012/07/10 08:17:45
Też nie rozumiem, w którym kierunku zmierza Lis? Chce, aby każdy kolejny numer (w tym okładka) stał się wydarzeniem politycznym, o którym wszyscy dyskutują?
Grzebanie w historii rodziny jest obrzydliwe i też mi się bardzo nie podoba. Niezależnie od tego jakiej strony politycznej dotyczy.
-
2012/07/10 11:53:42
Wyciąganie rodzin ludzi sławnych na światło dzienne ma z grubsza rzecz biorąc dwa powody. Robią to tabloidy, żeby mieć więcej szajsu pomiędzy okładkami swojego pisma, stąd sława takich postaci, jak Pippa Middleton, czy Weronika Marczak- Pazura, albo Mandaryna. To budzi tylko niesmak, gdyż budzi skojarzenia z mentalnością poduszki w oknie, czyli małomiasteczkowego obserwatora wszystkich i wszystkiego z poziomu swojego okna. Interesuje ich "kto z kim i kiedy", tyle że nie wiadomo właściwie po co ich to interesuje. Dużo bardziej obrzydliwe jest wytykanie komuś koligacji rodzinnych, żeby odebrać jakieś prawa swojemu prywatnemu wrogowi. Do tej grupy zalicza się faszystowskie szukanie Żyda, komunistyczne szukanie w rodzinie wrogów ludu, dziadek z Wehrmachtu, tato z tajemniczą przeszłością. I zdaje się, że ten artykuł pisany był ze złymi intencjami. Jestem w stanie usprawiedliwić wypowiedź o Rajmundzie Kaczyńskim, gdyby była podana mniej więcej tak:
"Jaki wpływ miał Donald Tusk na dziadka? Chyba jeszcze mniejszy, niż Jarosław Kaczyński na ojca!".
-
Gość: Wala, *.internetia.net.pl
2012/07/11 18:40:14
Czyli Kaczorowi wolno, Lisowi nie! Każdy, kto ma więcej niż 20 lat powinien dobrze pamiętać, jakiom niewyobrażalnym chamstwem wykazali się bracia Kaczyńscy w 2005 roku, imputując Tuskowi dziadka w Wermahcie. W Newsweeku napisano tylko trochę prawdy i to w bardzo oględny sposób. Po co więc oburzenie? Na prawdę?
-
2012/07/11 20:54:40
"Szczury są świetne w tym co robią co nie oznacza, że ludzie mają żyć tak jak one."
-
Gość: Eva-70, *.elartnet.pl
2012/07/12 14:16:59
Zgodziłabym się z oburzonym Autorem i z podzielającymi jego oburzenie komentatorami, gdyby nie chodziło o Kaczyńskiego, choć określenia "ohydna manipulacja" użyłabym tylko wówczas, gdyby Lis podał fakty niezgodne z rzeczywistością, a chyba tak nie jest. Prawdziwie "ohydną manipulacją", to był niewątpliwie "dziadek z Wehrmachtu", co przyzna każdy, kto przeżył II wojnę światową jako mieszkaniec Pomorza czy Śląska, powinni to też wiedzieć specjaliści od historii najnowszej, a jakoś nie pamiętam, by zabierali głos w tej sprawie. A wracając do Jarosława K., to od bardzo dawna odnoszę wrażenie, że ten osobnik, który w polityce uprawia prawdziwy bandytyzm, jest niemal przez wszystkich traktowany w jakiś szczególnie łagodny, by nie rzec - rycerski, sposób, jak by w stosunku do niego obowiązywała inna taryfa niż wobec pozostałych polityków, choć to on przekroczył już wszelkie granice "ohydy". Nie rozumiem tego. O tekście Lisa prawie nikt za kilka dni czy tygodni nie będzie już pamiętał, a z dziedzictwem prezesa PiS trzeba się będzie zmagać dziesiątki lat, o ile nie dłużej. A tak na marginesie - jeśli już piętnuje się "postępek" Tomasza Lisa, to raczej nie powinno się pisać, że i "w jego rodzinie można znaleźć osoby..."
-
2012/07/12 14:31:22
@Eva,
Masz rację, że dziadek z Wehrmachtu był prawdziwą manipulacją, gdyż początkowo, przed wyborami prezydenckimi, które wbrew sondażom wygrał Lech Kaczyński, dziadek był nawet ojcem. I taką budził reakcję, także moją: "dziadek dziadkiem, ale wytłumacz mi fenomen ojca Kaczyńskiego, willę na Żoliborzu, czy główną rolę w filmie dla synów, choć ich zerowa dykcja i zerowa umiejętność śpiewania wymuszały dubbing profesjonalnych aktorek. Tym niemniej, wydaje mi się, że minęło już tyle czasu, że odgrzanie tego kotleta w stosunkowo poważnym czasopiśmie opiniotwórczym zakrawa na złośliwość, czy też raczej chęć zemsty. Ja tu nie widzę żadnych pozytywów, nawet politycznych- ani to kampania wyborcza, ani temat, który mógłby przynieść wyborców- on jest już zgrany, nudny i w żaden sposób nie osłabi PiS. Innymi słowy: NIE WIDZĘ RACJONALNEGO WYTŁUMACZENIA, poza prywatną chęcią dokopania.
-
Gość: Eva-70, *.elartnet.pl
2012/07/12 16:57:56
Woland, żeby było jasne, ja też jestem przeciwna stosowaniu tego rodzaju argumentacji i to nie tylko w polemikach prasowych. Ale, napisałam to chyba wyraźnie, nie powinno to dotyczyć Jarosława K., który z niesłychaną bezwzględnością, nie licząc się z nikim i z niczym stosuje w walce politycznej wszelkie chwyty, a szczególnie obrzydliwe jest to, że udaje kogoś, kim nie jest. Toteż każdy, kto czuje się odpowiedzialny za kraj, w którym żyje i ma możliwość ujawnienia jego kłamstw i podłości ma obowiązek to zrobić. Ja mogę tylko pisać komentarze na kilku blogach, które czyta niewiele osób, ale Tomasz Lis może to robić (także w moim imieniu) na łamach poczytnego tygodnika i nie uważam, że powinien być rycerski wobec osobnika, który takie metody stosuje "na codzień" i szkodzi nie tylko pojedynczym ludziom, ale też ewidentnie szkodzi swojemu krajowi i ten kraj na dodatek ośmiesza.
-
Gość: kocica, *.dynamic.gprs.plus.pl
2012/07/12 21:06:34
@Eva,tym razem nie zgodzę się z Tobą,bo kodeks Hammurabiego już nie obowiązuje.Tomasz Lis jest dziennikarzem wydaje się poważnym i chciałabym,aby nie stosował metod z tabloidów typu Fakt.To prawda,że JK stosował i stosuje metody paskudne,to człowiek ogarnięty szałem władzy,ale czy należy go naśladować?Premierowi Tuskowi można wiele zarzucić,ale potrafi zbyć milczeniem wyskoki i napaści słowne J.Kaczyńskiego i jego przybocznych.Dlatego Tusk wyrasta na prawdziwego polityka,a JK to mały człowiek miernego formatu. Pozdrawiam,MK
-
2012/07/12 23:06:12
"A tak na marginesie - jeśli już piętnuje się "postępek" Tomasza Lisa, to raczej nie powinno się pisać, że i "w jego rodzinie można znaleźć osoby..."

Evo fragment ten dotyczył zaprezentowanego filmu a nie Tomasza Lisa.
-
Gość: Eva-70, *.elartnet.pl
2012/07/13 15:06:19
Kocico,
ja też uważam, że Donald Tusk jako premier mojego rządu postępuje właściwie i nie chciałabym, żeby wdawał się w pyskówki z "prezesem największej opozycyjnej partii", chociaż sporo osób ma mu to za złe. Sądzę tylko, że ktoś musi reagować na to, co wyczynia Kaczyński tak, żeby mu uzmysłowić jak to boli. Wy uważacie, że nie i że w każdym razie nie powinien to być Tomasz Lis na łamach Newsweeka, a mnie to tak bardzo nie razi. Odnoszę wrażenie, jak już pisałam, że w środkach masowego przekazu Kaczyński jest traktowany zbyt elegancko i to go rozbestwiło. Moim zdaniem Tomasz Lis usiłuje tę sytuację zmienić i wydaje mi się to słuszne. Kaczyński sprawił, że żyjemy w oparach absurdu, w świecie, który on kreuje wprowadzjąc "tematy": a to "inwigilacji prawicy" i "szafy Lesiaka", a to tajemniczych "układów", aż po wielowątkowy "smoleński zamach" z całym religijnym tłem. Jak długo to może trwać? Ktoś musi, jak dziecko z bajki Andersena, krzyknąć, że król jest nagi, nawet jeśli to razi czyjeś uszy czy poczucie smaku. Zasłużył sobie na to, wszak nie bez kozery jedna z blogerek nazywa go Absmak. Ja też bym wolała, żeby polscy dziennikarze byli obiektywni, etyczni i odpowiedzialni, ale większość z nich nie jest taka, niestety, a wszyscy chyba są upolitycznienieni, dlaczego Lis ma nie być? W końcu kiedyś miał kandydować czy kandydował na urząd prezydenta.

Nocri,
przepraszam za niesłuszny zarzut.
-
2012/07/13 20:35:17
Albo Lis jest politykiem,albo dziennikarzem,na razie korzysta z bardzo dwuznacznego statusu.Więc i jego teksty,umykają jasnej ocenie.Trochę to wygląda na brak zdecydowania,kim zechce być jak dorośnie:-)
-
2012/07/13 22:50:35
@Eva

Nie ma sprawy. Tak to jakoś napisałem że można by było to odczytać w sposób na który zwróciłaś uwagę.

@manonegraa

Tomasz Lis jako celebryta trochę się pogubił. Jako dziennikarz winny jest opisywać rzeczywistość. On uznał że to za mało. Próbuje ją kreować. Czy to dobrze czy źle ? Nie wiem...ale prawo ma.
-
2012/07/13 22:55:06
@manonegraa

Daj link do jakiegoś obrazka. Awatar bym Ci zrobił ;)

To co mi w googlu wyskakuje przy okazji hasło "manonegra" jest fajne ale nie wiem czy Ci będzie odpowiadać :)
-
2012/07/14 18:46:10
Prawo ma,ale czy powinien z niego korzystać ?
Tutaj jest obrazek,będzie pasował.images.all-free-download.com/images/graphiclarge/mano_negra_67979.jpg
Dzięki
-
2012/07/17 19:21:34
...a to jednak dobrze mi się wygooglowało :)
-
2012/07/17 22:54:00
Nieżle:)