Komentarze:
Świt
Tramwaj
Google

Reklama

Sekcja Informacyjna:

Rzeczpospolita Gazeta.pl GazetaPolska niezależna.pl Polityka Onet.pl Wprost Najwyższy Czas Wirtualna Polska.pl Newsweek Nasz Dziennik Salon24 Fronda Interia.pl Angora UważamRze Dziennik.pl Polska Times GazetaPolskaCodziennie.pl NaTemat
Sandra
Zielone mity

Świat polityki widziany przez brudne okno tramwaju.
Blog > Komentarze do wpisu

Brexit...wina Tuska...

W swoim stylu Jarosław Kaczyński skomentował to co wydarzyło się w Zjednoczonym Królestwie. Zawiodła Unia Europejska, zawiodły jej władze, a przede wszystkim zawiódł Donald Tusk. ...ależ Tusk siedzi w głowie Kaczyńskiego... co z reszta zauważył na twitterze sam zainteresowany. Kaczyński ma potężny kompleks  związany z byłym szefem Platformy Obywatelskiej ale nie o tym w dzisiejszym wpisie. Chciałbym odnieść się do samego poglądu jakoby winę za wyjście Anglii z Unii Europejskiej ponosił ktokolwiek inny niż sami Anglicy.

To wierutna bzdura. Niby co mogły więcej zrobić struktury unijne by zatrzymać marsz brytyjskich lemingów ku przepaści? Pozwolić silniej ograniczyć prawa mniejszości narodowych w tym przede wszystkim Polaków? Pozwolić Brytyjczykom na jeszcze więcej niż mogą mieszkańcy innych krajów członkowskich? Bądźmy szczerzy Wielka Brytania funkcjonowała w UE na specjalnych zasadach i nigdy nie była poddana takim ograniczeniom jak na przykład Polska czy Hiszpania. Jako piąta gospodarka świata z silnym lobby finansowym była ważnym członkiem unijnej społeczności i Unia musiała pójść na szerokie ustępstwa wobec tradycyjnie chłodnej w stosunku do kontynentu Wielkiej Brytanii. Donald Tusk twierdzi, że w negocjacjach z Cameronem Europa dotarła do granicy, której nie dało się już przekroczyć. Z resztą czego by premierowi Wielkiej Brytanii nie dano jako argumentu za pozostaniem w UE to i tak by to rozmienił w swoim kraju na drobne. Decyzję Brytyjczycy podjęli dużo wcześniej i praktycznie nic nie mogło już ich przekonać do jej zmiany. Można było tylko starać się uruchomić tych, którym się nie chciało obronić swojego kraju przed antyunijnym szaleństwem. ...i robiono to...

Przez 20 lat co najmniej tamtejsza #dobrazmiana obrzydzała Brytyjczykom europejską wspólnotę. To samo dzieje się i w innych krajach gdzie do głosu dochodzą szowiniści, skrajni nacjonaliści i eurosceptycy. Dodajmy, że często pompowani oszczędnościami Putina bo to przede wszystkim jemu zależy na rozbiciu jedności europejskiej. To Rosja ma największy problem ze Zjednoczoną Europą. Nikt inny... podział świata na USA i Rosję byłby dla Putina układem wygodnym. Powrót do zimnowojennej retoryki i kręcenie lodów z krajami nienawidzącymi jankesów. Podzielona Europa dbać będzie tylko i wyłącznie o swoje narodowe interesy. Europa zjednoczona zadba o interes całego kontynentu. Stąd intensywna wojna hybrydowa sponsorowana prosto z Moskwy. Stąd wsparcie oligarchów Putina dla skrajnie nacjonalistycznych i szowinistycznych ugrupowań w każdym praktycznie kraju UE. Dodajmy na marginesie, że Polska #dobrazmiana równie mocno wspiera politykę postsowieckiego dyktatora. Czy robi to z rozmysłem czy tylko z głupoty to już temat na inną rozmowę. Za dużo się wokół przedstawicieli pisowskiej dobrej zmiany  dzieje  rzeczy dziwnych by ich działania  antyeuropejskie, a tym samym antypolskie traktować tylko jako oznaki politycznego debilizmu.

Wróćmy do Brytyjczyków. Europa zrobiła co mogła by zagłuszyć antyeuropejską propagandę tabloidów, kabareciarza Nigela i innych antyeuropejskich środowisk na wyspach. Nawet Wiktor Orban, który nie raz nie dwa stawał z Europą do ringu wykazał się zrozumieniem i instynktem samozachowawczym. Mimo, że to nie jego krajanie stanowią największą grupę ekonomicznych emigrantów, potrafił w imieniu Węgier intensywnie wspierać ruchy prounijne na wyspach. Na tym tle polskie władze nie zrobiły kompletnie nic. To nie dziwi w końcu należą to tej samej politycznej hucpy co kabareciarz Nigel Farage i organizacje antyunijne wspierane przez ostatnie oszczędności Putina...

Reasumując Wielka Brytania opuściła Europejską Wspólnotę na własne życzenie omamiona propagandą wmawiającą jej, że 5% europejskiego budżetu wydawanych na unijną administrację to niewiarygodna rozrzutność. Jak lemingi Brytyjczycy dali sobie wmówić, że zaproszeni szybko przez Wielką Brytanię (Unia im tego nie narzuciła) pracownicy z Polski, Rumuni czy innych krajów Wspólnoty zabierają im pracę i benefity. Jak ostatnie głąby dali się przekonać, że w czasach globalizacji  Królestwo jest w stanie funkcjonować  poza Unią tak samo dobrze jak w niej uczestnicząc. Nawarzyli piwa i muszą je wypić sami...

...a polskim politykom płynącym w tym samym ścieku co antyunijne sponsorowane przez Putina organizacje zalecałbym wstrzemięźliwość w ocenach działań tak Unii jak i jej politycznych przedstawicieli. Macie niepowtarzalną szansę by w tym temacie milczeć. Każde Wasze słowo będzie na pewno użyte przeciwko Wam. Jak wczoraj mówił Radosław Sikorski w świetnym wywiadzie dla TVN24 wrogów Unii nikt w Unii słuchać nie będzie...

 

czwartek, 30 czerwca 2016, nocri

comments powered by Disqus

Polecane wpisy

  • Brexit...

    Brytyjczycy napędzeni populizmami i demagogią części swoich polityków zagłosowali za wyjściem z Unii Europejskiej. Największy orędownik tego rozwiązania kabarec

  • Człowiek Znikąd

    Trwają analizy w Polsce wizyty Prezydenta Andrzeja Dudy wraz z małżonką w Kanadzie. Część mediów się śmieje, że pan Prezydent sam się zaprosił, część widzi w wi

  • Eksodus czy inwazja?

    Nie ustają debaty polityczne w Europie, a także w Polsce na temat fali emigrantów przetaczającej się przez południową część naszego kontynentu. W weekend pstryc

TrackBack
TrackBack URL wpisu: