Komentarze:
Świt
Tramwaj
Google

Reklama

Sekcja Informacyjna:

Rzeczpospolita Gazeta.pl GazetaPolska niezależna.pl Polityka Onet.pl Wprost Najwyższy Czas Wirtualna Polska.pl Newsweek Nasz Dziennik Salon24 Fronda Interia.pl Angora UważamRze Dziennik.pl Polska Times GazetaPolskaCodziennie.pl NaTemat
Sandra
Zielone mity

Świat polityki widziany przez brudne okno tramwaju.
czwartek, 24 listopada 2016

...trzeba przyznać, że kolejna odsłona IV RP pod mylącym tytułem #dobrazmiana uaktywniła obszary dotąd nieaktywne. Wśród moich znajomych politykierów jest niewielu. Rzekłbym nawet, że robię tu za odludka  i w zasadzie unikam schodzenia na polityczne tematy. "To nas nie interesuje", "Wszyscy politycy to złodzieje", "Jedna banda i z tej samej babki wnuki", "Nas to nie dotyczy" Tak mniej więcej kończyły się w moim towarzystwie dysputy o polityce. Kończyły. Jak już pisałem #dobrazmiana uaktywniła obszary do tej pory jałowe.

Zaczęły się pytania o Trybunał Konstytucyjny. Ludzie pytają o wiek emerytalny, jego obniżenie i ewentualne skutki za kilka lat. Coraz więcej postów na "niepolitycznych" ścianach portali społecznościowych o wchodzeniu durnej religii z butami w nasze przecież spokojne laickie życie. Ostatnio ciągle mam telefony: "Nie wiesz co się dzieje z #500plus bo nie wpłynęło na konto, a Ty tam te wiadomości oglądasz."

...chciało by się rzec. Trzeba było słuchać jak nocri ostrzegał. Polityka tylko udaje, że jest daleko od zwykłych ludzi. Przychodzi  i puka do drzwi o piątej rano znacznie szybciej niżby się to z perspektywy szczęśliwych ludzi mających ciepłą wodę w kranie wydawało. Śmiać mi się chce bo to nie tylko polska rzeczywistość. Wielu znajomych Brytyjczyków dopiero Brexit i zwycięstwo sił antyunijnych obudziło z letargu spokojnego, dostatniego życia. Szok i niedowierzanie... równe temu ze Stanów po wyborach i zwycięstwie celebryty z dziwną grzywką. ...ale jak to tak...

W różnych coraz częstszych dyskusjach na aktualne tematy pada ze strony zwolenników nowej władzy argument, że PiS to pierwsza ideowa partia, która władzę zdobyła. To ja się pytam wtedy na czym owe idee niby mają polegać. Nie jest trudno komuś kto w politycznym świecie żyje od lat większość tych błędnych przekonań zainteresowanym wyjaśnić...

1. ...bo PiS szanuje bohaterów...

O czym mowa? O mordercach białoruskich dzieci? O członkach faszystowskich w II RP organizacji tworzących podziemne siły zbrojne szkodzące przede wszystkim Armii Krajowej często kolaborujące z jednym lub drugim okupantem? Nie bądźmy śmieszni "Bury" to nie bohater, a ONR i NSZ zbyt często z  bohaterstwem nie mieli nic wspólnego. ...ale "Inka" była bohaterką. Była. I została uszanowana dużo wcześniej tylko poprzednicy nie robili z tych uroczystości partyjnych wieców. PiS nie ma monopolu na szacunek do bohaterów. PiS od lat próbował zawłaszczać historię pod swoje partyjne interesy. W zależności od elektoratu z którym w danej chwili próbował deal zawierać.

2. ...bo PiS w końcu dał ludziom pieniądze, przywrócił wiek emerytalny, zwiększy kwotę wolną od podatku. Chcą ulżyć zwykłym ludziom.

Łatwo się rozdaje pieniądze których się nie zarobiło lub których wręcz nie ma. #500plus jest jak oddanie żonie karty kredytowej bez limitu. Uczyni ją szczęśliwą do czasu gdy nastąpi blokada konta, a komornik wlezie na pensję męża. Program #500plus nie został w żaden sposób przygotowany od strony jego finansowania. Jeszcze go nie było, a premier Morawiecki i premier Szydło posypali się na konferencjach, że jest to program na kredyt. Dodajmy ogromny kredyt bo koszt roczny programu to około 20mld złotych.Pieniądze na #500plus rząd odbije sobie gdzie indziej i to nie będą banki, markety czy obcy kapitał. To będą ceny na stacjach, w sklepach, bankach, instytucjach finansowych czy ubezpieczeniach. Za każdą złotówkę otrzymaną w #500plus oddacie dwie. To nie idea to czysta kalkulacja.

Wiek emerytalny to program jeszcze prostszy niż #500plus. Ot szybka ustawa przywracająca to co było przed. Kilkaset tysięcy ludzi się ucieszy bo właśnie emerytura z bardzo odległej znów pojawiła się na wyciągnięcie ręki. Tyle tylko, że demografii PiS nie oszuka. Ilość ludzi w wieku produkcyjnym się zmniejsza, długość życia zwiększa. Cały świat przesuwa wiek możliwego przejścia na emeryturę w górę, my schodzimy w dół. Sprawa dla PiS banalna. Gdy pojawią się pierwsze ekonomiczne skutki i problemy z nimi związane PiS już nie  będzie rządził. Obniżenie wieku im więc w żaden sposób nie zaszkodzi. Wręcz przeciwnie: za kilkanaście lat da im pole do popisu w krytyce tych co akurat przy władzy będą i owe śmierdzące jajo im się na stole rozbije. To nie idea to czysta kalkulacja.

Kwota wolna od podatku? Wprowadzana właśnie zmiana dotknie tak niewielkiej liczby osób, że aż nie ma sensu o niej pisać. Ot łatwa obietnica do spełnienia...was to nie dotyczy. Kto z Was zarabia mniej niż 1000 miesięcznie? To nie idea to czysta kalkulacja.

3. ...bo PiS szanuje ludzi i ich wiarę... tak, tak mam wśród znajomych także dinozaurów jarających się intronizacją Chrystusa lub spadającym na ziemię opłatkiem. Niewielu ale są... tyle, że to spore nadużycie i dość łatwo można ich zachwyt bogobojnym Prezydentem czy klęczącą przed złotymi ołtarzami elitą PiS wygasić. Pontyfikat Prezydenta Dudy doprowadzać zaczyna do szału nawet najbardziej zajadłych zwolenników #dobrazmiana. Ludzie widzą obłudę klęczących polityków, którzy jeszcze kilkanaście lat temu wstecz całowali po dupie sekretarzy partii lub członków wojewódzkiego komitetu, a znak krzyża robili lewą ręką tylko na rodzinnych imprezach okolicznościowych jak chrzciny czy śluby. W międzyczasie rozwodzili się, zdradzali, bili żony i robili zbrzuchaconym dziewkom aborcję. Do dewotów z idealnie pasuje powiedzenie: "...cały dzień pod figurą, a diabła ma za skórą..." Ich idee nie mają nic wspólnego z chrześcijańską dobrodusznością, miłością do bliźniego. To polska wersja agresywnego katolicyzmu w najgorszej  z istniejących opcji. Zaciekły, ciemnogrodzki, oparty na wierze w złotego cielca i plebana, który wraz z wójtem ustawia życie chłopa wedle własnych przykazań. Przykazań, o których Mojżesz ani Bóg Ojciec nawet nie słyszeli... Zapomnijcie o nadstawianiu drugiego policzka, o życiu w zgodzie ze wszystkimi, o przebaczeniu. Każdy z nich pierwszy rzuci kamieniem w Chrystusa Pana, gdy ten ponownie się na tym padole łez pojawi. ...bo ciemna skóra, czarne włosy, dziwny akcent, terrorysta jebany... To nie idea to czysta kalkulacja. Elektorat jest taki sam. Łatwo go łechtać.

4. ...bo PiS chce dekomunizacji. Gruba kreska była największym błędem Mazowieckiego i Michnika. Uwłaszczyła komunę na naszym majątku...

O ile z drugą częścią tego zdania mogę się zgodzić i z perspektywy czasu uważam, że na przykład Czesi co nieco lepiej sobie z dekomunizacją swojego kraju poradzili o tyle pierwsza część budzi pusty śmiech. Partia PiS jest wypełniona funkcjonariuszami poprzedniego aparatu po brzegi. Już nawet nie piszę o tych na świeczniku ale piszę o tych na samym dole. W regionach, małych powiatach, wsiach i miasteczkach. Niech mi nie mówi o dekomunizacji ktoś kto ma w partii sędziego skazującego w komunie opozycjonistów lub prokuratora działającego w czasie Stanu Wojennego. Niech mi nie pisze o dekomunizacji ten co pod swoimi skrzydłami gromadzi najgorszy jak to sam mówi sort ludzi genetycznie uwarunkowanych do życia w państwie totalitarnym. Z lubością je tworzącym. Wyrzucają z Policji ludzi za rok pracy w Milicji rozdając na prawo i lewo posady tym co w PRLu żyli jak pączki w maśle...To nie idea to czysta kalkulacja. Proste hasło zabrać ubekom emerytury...każdy to kupi. Nawet ja kupuję.

PiS to nie partia ideowa. Z resztą takich nie ma. Są partie mniej lub bardziej populistyczne. PiS to partia skrajnie populistyczna. Zmieniająca się jak kameleon w zależności od tego w jakim środowisku szuka poparcia. Partia potrafiąca jedynie dzielić i rozdawać zastane dobra. Napychają złotem kieszenie aż im z nogawek leci sypiąc po drodze grosikami w suwerena.

...do czasu. każda naiwność kiedyś się kończy i przychodzi rozliczenie. Nie trzeba wiele by karty na stole ktoś przetasował i rozdał po swojemu. Dziesiątki durnych przepisów wprowadzanych właśnie przez PiS celem zwiększenia swojej władzy nad narodem  może w przyszłości być gwoździem do trumny tej partii i tych co ją bezrozumnie dziś wspierają. Z resztą nie tylko ich bo przyjdzie ktoś na prawdę zły, a nie tylko jak PiS głupi. Przyjdą na gotowe. Nie będzie Trybunału, nie będzie NGO, nie będzie wolnych mediów, niezależnych sędziów, nie będzie niczego...

 

wtorek, 22 listopada 2016

Padają zarzuty w kierunku Antoniego Macierewicza, że tworzy sobie prywatną armię mającą docelowo stanowić przygotowaną do zwalczania opozycji siłę paramilitarną. Taki sowiecki OMON na użytku Ministra Wojny. Przy całej mojej niechęci do tego obrzydliwego człowieka, który według mojej opinii jest jednym z największych szkodników w Polsce XX i XXI wieku, na takie dictum się zgodzić nie mogę. Obrona Terytorialna to z resztą nie jest pomysł pisowskiego Ministra Wojny tylko działacza AWS Romualda Szeremietiewa.Pomysł realizowany od 1999 roku z udziałem różnych Ministrów Obrony z lepszym lub gorszym skutkiem.

Plan powstania wojsk Obrony Terytorialnej zakładał szereg etapów, a cały proces miał trwać około 12 lat. Liczebność OT miała liczyć 10tys z możliwością rozszerzenia do ponad 100tys. gotowych do walki żołnierzy w czasie konfliktu.

Od samego początku popierałem ideę powstania drugiej obok zawodowej, armii mogącej bronić terytorium Polski. Byłem od zawsze przeciwnikiem likwidacji poboru i Służby Zasadniczej. Oparcie się jedynie na zawodowej armii jest błędem i dobrze, że pomysł OT znów się uaktywnił. Jednak obawiam się, że w rękach Antoniego Macierewicza OT stanowić będą tzw cannon fodder. Źle wyszkoloną, choć dobrze wyposażoną armię młodych ludzi mających za cel ginąć w piękny sposób ku chwale Ojczyzny i dla orderów generałów. Podobnie jak ginęli kolumbowie w czasach hitlerowskiej okupacji i Powstania Warszawskiego wysyłani przez nieodpowiedzialnych dowódców w bój bez przygotowania i jedynie z pieśnią patriotyczną na ustach.

Bacznie obserwuję działania Ministra Wojny PiS w tym temacie. Mam nadzieję, że większość pomysłów pana Szeremietiewa uda się zrealizować, a kolejna (miejmy nadzieję bardziej przewidywalna władza) tego nie zniszczy. Temat będzie kontynuowany, a błędy naprawione. Reasumując: nie obawiajmy się Obrony Terytorialnej bo to pomysł dobry i w dzisiejszych niepewnych czasach wręcz konieczny. Tak samo jak powrót przeszkolenia wojskowego do szkół lub intensywne ćwiczenia jeszcze dostępnej rezerwy. Ja ciągle czekam na wezwanie...