Komentarze:
Świt
Tramwaj
Google

Reklama

Sekcja Informacyjna:

Rzeczpospolita Gazeta.pl GazetaPolska niezależna.pl Polityka Onet.pl Wprost Najwyższy Czas Wirtualna Polska.pl Newsweek Nasz Dziennik Salon24 Fronda Interia.pl Angora UważamRze Dziennik.pl Polska Times GazetaPolskaCodziennie.pl NaTemat
Sandra
Zielone mity

Świat polityki widziany przez brudne okno tramwaju.
czwartek, 20 grudnia 2012

"Skumulowane zło, które nie zawahało się zaatakować nawet jasnogórskiego obrazu, działa w furii, jakiej nie widzieliśmy od lat. To wszystko dlatego, że następuje duchowe odrodzenie Polaków. Odrodzenie wywołujące gniew i lęk ciemnej strony."

Jak myślicie powyższy tekst to fragment niedzielnego kazania księdza Natanka - ekscentrycznego klechy z Podhala, wyprawiającego na swych mszach swoiste sabaty dla potłuczonych? ...a może kolejna nawiedzona umysłowa ejakulacja rademptorysty z Torunia mająca na celu spędzić wystraszone owieczki do zagrody i ostrzyc do gołej skóry?

Nie... to fragment cotygodniowego felietonu   niezależnego redaktora naczelnego GazoPolu ...wiele bzdur czytałem wypływających spod pióra tego pana ale w tej formie widzę po raz pierwszy. Okazja się nadarza szczególna, a retoryka została dopracowana ponieważ niedługo ma się pojawić nowa TV - ta szczera, niekłamliwa i ukazująca ciemną stronę mocy zatroskanym o los Ojczyzny pantriotom.

"Duch pokona trudy i ziści rzeczy niemożliwe." - niezależna.pl

...i tu się zgodzę z panem Sakiewiczem. To nie tylko nie jest niemożliwe ale to nie jest wręcz normalne gadać takie rzeczy... W tym na prawdę musi maczać paluszki jakiś duch. Zły duch ...rzekłbym nawet że jakiś poltergeist:




piątek, 14 grudnia 2012

Portal promujący ciekawe wpisy na blogach politycznych dokonał kilku według mnie niekorzystnych zmian. Zapewne powody i intencje były szczere ale wyszło nieciekawie. Miejsce które generowało spory ruch na politycznych blogach jakoś tak ... umiera w ciszy. 

...nie wiem, może to moje wrażenia tylko powiem szczerze każdorazowe logowanie się do promocji notki zniechęca mnie do tego. Gdy spojrzę na ilość promocji innych notek autorów będących do niedawna liderami tego portalu to myślę, że wielu jest tym znudzonych tak jak i ja.

 

Może ktoś to wyjaśni ?

czwartek, 13 grudnia 2012

Nie milkną echa po wywiadzie jakiego udzielił Gazecie Polskiej Jarosław Kaczyński. Tak się jakoś ostatnio układa, że co prezes usta otworzy to ręka sama do czoła leci. Nie chce mi się komentować wspomnianego wywiadu - zrobiło to już setki ludzi. Po przeczytaniu go zrobiłem jedynie mały demot z refleksją jaka mi się po owej lekturze nasunęła.

Mało kto broni samego Kaczyńskiego po wywiadzie w GP. Jedynie Hofman zdaje się robić dobrą minę do złej gry, choć przypuszczam że i jemu rączka do czoła przykleiła się z głośnym plaśnięciem. Wśród drwiącego śmiechu w internecie i mediach wszelakich zauważyłem jeden głos bardzo znaczący. Mocny i emocjonalny wpis Piotra Piętaka - opozycjonisty, który działał w rejonie,  w którym także, według swoich zapewnień  w gazecie Sakiewicza działał sam prezes Kaczyński. Wpis ten na blogu Salon24 wywołał spora lawinę komentarzy, a że ciekawy postanowiłem go zalinkować i udostępnić.

Ciekaw jestem czy usłyszymy jakąkolwiek odpowiedź na te oficjalne i mocne było nie było zarzuty. Jak na razie słychać jedynie głuchy łoskot rozpadającego się glinianego pomnika Prezesa PiS, który od lat tak skrzętnie lepił i kilka cichych stęknięć salonowych pelikanów PiSu.

środa, 12 grudnia 2012

...

...historia jest taka okrutna dla bohaterów !

 

                ... jak to mawiają ostatnio młodzi ludzie...www.żal.pl

wtorek, 11 grudnia 2012

W imię hasła My informujemy Oni kłamią Gazeta Polska Codziennie robi kawał dobrej roboty w tym kraju. Łyse pały z  szalami Pogoni robią za tłum na grudniowych dworcach. Ot filozofia prosta jak konstrukcja cepa: naród ciemny wszystko kupi.

poniedziałek, 10 grudnia 2012

...a ziemia dla ziemniaków.

Jarosław Kaczyński przeprowadził polityczny blitzkrieg za zachodnią granicę. W ramach solidarności z ciemiężoną polską ludnością opolską postanowił ukrócić przywileje i dobrobyt mniejszości niemieckiej w tymże rejonie. W swój wyrafinowany sposób oznajmił wszem i wobec iż jedynie prawy i sprawiedliwy rząd pod jego dowództwem jest wstanie się przeciwstawić agresji niemieckich autochtonów. Usuwane będą więc niemieckie przywileje, a polskie banki i media zostaną  repolonizowane.

Już nawet profesor Staniszkis przestaje nadążać za Prezesem i jego pomysłami na prowadzenie samobójczej polityki. Polska prawica po 89 roku nigdy nie grzeszyła specjalną inteligencją i zdolnościami przywódczymi.  Jarosław Kaczyński był trochę inny ponieważ potrafił wywalczyć swoją szansę. Zmarnował ją jednak, a każdy kolejny miesiąc pokazuje, że pogonienie w 2007 roku jego pisowskich rządów wstydu i czarnej rozpaczy było najlepszą decyzją polskiego narodu od czasu wygonienia z Polski Armii Czerwonej. Prezes jest jednak uparty, a to oznacza że jeszcze nie raz będzie się w okolicach tronu plątał.

Teoretycznie nie powinno nas to interesować. Nikt o zdrowych umyśle w Prezesie nie widzi potencjalnej władzy. Jednak medialność dzisiejszego świata i łatwy dostęp do każdej choćby najpodlejszej informacji staje się problemem gdy w świetle jupiterów staje taki człowiek jak on. Tylko patrzeć jak zachodnia prasa podłapie kolejne antyniemieckie słowa w wydaniu prezesa partii porównywanej chętnie do innych skrajnie prawicowych partyjek obozu postsowieckiego. Ostatnie 10 lat to uspokojenie naszego wizerunku w świecie. Z krzykliwych Polaków co rusz wszczynających jak gówniarze pod dyskoteką burdy z Rosjanami lub Niemcami, staliśmy się oazą spokoju i partnerem do zrównoważonych dysput na europejskich salonach.

Warto więc do Prezesa apelować by jeśli już musi to niech swoje poglądy wygłasza gdzieś na zamkniętych zebraniach przy udziale jedynie propisowskich pelikanów. Bez kamer i dziennikarzy, którzy owe mundrości mogą przekazywać dalej w świat.

 

wtorek, 04 grudnia 2012

PiS organizuje kolejny marsz ulicami Warszawy. Marszobiegi polityczne się stały ostatnio modne. Co prawda modę na nie lansuje od jakiegoś czasu faszyzująca młodzież ale i prawicowych polityków nóżki świerzbią żeby sobie połazić za wiarę, ojcowiznę i dla dobrego samopoczucia bycia w jakiejś grupie. Jako, że obywatelem Wa-wy nie jestem mam to gdzieś - mogą sobie chodzić ile dusza zapragnie.

Wkurza mnie jedynie sytuacja gdy  byle jaki polityk próbuje takimi marszami zmieniać historię tak by pasowała do jego własnego cieniutkiego pamiętnika. Trochę zmyślonego, trochę naciąganego, trochę pisanego na pokaz i polityczne zapotrzebowanie dzisiejszych czasów. Jarosław Kaczyński 13 grudnia wiadomego roku zawiódł na całej linii. Sam się do tego przyznał i jakoś dziwi mnie fakt, że mimo to teraz tak usilnie próbuje powiązać swoją osobę  z tamtym ważnym dniem. Ważnym dla Polski ale już  nie dla niego. Działanie dziwne ponieważ mimo wszystko ludzie lubią by politycy byli chociaż pozornie wiarygodni. Prezes PiS od lat nie jest, a tworzenie z niego symbolu 13 grudnia tej wiarygodności na pewno mu nie dodaje.



Partia Prezesa organizując marsz w tym roku zabezpieczyła się jednak na każdą ewentualność. Rozpocznie się  o 18:00 więc jest spora szansa na to, że sam Prezes na niego ... nie zaśpi tak jak wtedy gdy decydowały się losy opozycyjnych polityków od lewa do prawa. Na 18:00 nie zaśpi czego mu serdecznie życzę. Jego obecność i płomienne zapewne przemówienia przy akompaniamencie pochodni i zrywanych przez Czarneckiego kominiarek policyjnych prowokatorów dadzą kolejną porcję dowodów na małość głównego polityka prawicy i jego kompletny brak przygotowania do jakichkolwiek działań mających zmieniać Polskę. Ot zobaczymy paradoksalnie kolejny polityczny spęd na zamówienie ... Donalda Tuska by Platformie żyło się lepiej. Już 10 lat Prezes PiS nie potrafi zrozumieć, że jest w tej chwili jedynym gwarantem władzy swojego największego rywala. 

BTW Donald Tusk winien dać na mszę za udany marsz partyjniaków z PiS. Coś czuję, że na Święta Platformie znowu poszybuje w górę...

niedziela, 02 grudnia 2012

Trochę nocri'ego nie było, a się dzieje Panie że hej...

Braun strzela do GW, a Wielowieyska bije Brauna. Przed Braunem się bronił początkowo Ziemkiewicz by po chwili bronić ale ... Brauna przed Michnikiem. Michnik kiedyś tam pił z Urbanem, który to pojechał od wszy samego Ziemkiewicza. Tenże więc postanowił dowalić Michnikowi bo Urbana się pewnie lęka. Ziemkiewicz wkurzył Rybitzkiego. Jak to tak, że najpierw jedzie Brauna, a potem broni Brauna. Tak więc mu bloger Salonu pojechał po rajtkach jak się patrzy...

...co z tego wszystkiego wynika? Nic. Kolejny typowo polski burdel. Tyle, że tym razem w zacnym środowisku przednich przecież polskich dziennikarzy.

 

...i jak w tym kraju ma być dobrze...

 

BTW zwrot tym jest moją typową polską prowokacją i pewnie obudzi kilka patriotycznych stworków. Założymy się ?