Komentarze:
Świt
Tramwaj
Google

Reklama

Sekcja Informacyjna:

Rzeczpospolita Gazeta.pl GazetaPolska niezależna.pl Polityka Onet.pl Wprost Najwyższy Czas Wirtualna Polska.pl Newsweek Nasz Dziennik Salon24 Fronda Interia.pl Angora UważamRze Dziennik.pl Polska Times GazetaPolskaCodziennie.pl NaTemat
Sandra
Zielone mity

Świat polityki widziany przez brudne okno tramwaju.
poniedziałek, 30 kwietnia 2012

Nie milkną komentarze po ostatniej walce pana Najmana - zawodnika dziwnego sportu uzyskującego coraz to większą popularność. Pisałem już o tym przy okazji jakiegoś wpisu o męskiej rywalizacji jeszcze na starym onetowym blogu. Walki KSW, MMA etc są nudne jak flaki z olejem. Widywałem ostre i mocne naparzany na nielegalnych widowiskach gdzie krew, zęby i części ciała fruwały po całej sali - to było nie było robi wrażenie choć za mądre nie jest. Natomiast walki gwiazdek na festiwalach głupoty fundowane nam przez telewizje komercyjne są co najmniej daremne. Dwóch półnagich mięśniaków maca się po jajkach przez kilka rund by w efekcie końcowym puścić sobie kilka kropel krwi z łuków brwiowych przy akompaniamencie setek reklam prezerwatyw, piwa i olejów silnikowych.


Padają pytania fachowców od tegoż arcyciekawego sportu - co dalej z Najmanem - przegrał z kulturystą i strongmenem (Pudzian) teraz przegrał z kulturystą i showmanem zwanym pieszczotliwie "Koksem" ?

Według mnie pozostaje mu jedynie start z list PiS w kolejnych wyborach. Porażki to ich specjalność - odnajdzie się tam bez problemu - doborowe towarzystwo. Zawsze też można wywlec jakieś ciekawe korzenie pana Pudzianowskiego lub litewskie pochodzenie pana Burneiki i tym przykryć w typowo pisowski sposób gorycz porażki. Czysto polski Najman pobity przez polakożercę Burneikę -  parę punktów wśród elektoratu PiS można by złapać.

Żarty żartami ale są rzeczy których nawet dla dużych pieniędzy nie powinno się robić jeśli się nie ma o tym zielonego pojęcia. Szkoda czasu panie Najman na ten durny choć kuszący sporymi finansowymi gratyfikacjami sport. Na pewno jest kilka dyscyplin gdzie można by się pokusić o jakiś sukces. Jednak KSW i MMA to nie pana bajka...

 

BTW w filmiku w okolicach 02:34 sekundzie jest scena gdzie jakiś bodyguard obmacuje Litwina po ramionach jak rasowy amerykański policjant szukający broni. Czy ktoś mi może wyjaśnić czego szukał na nagim ciele ? Jakiegoś bejzbola, łańcuch, gnata czy jak ? Festiwal wysokiego IQ jak widzę :)

 

Zakończyła się wyborcza Sonda 2012. Przedwczesne wybory mamy już za sobą czas poznać wyniki. Na początku frekwencja. Sprawdziłem w analizach Googla ile osób trafiło na blog i  stronę na Facebook w okresie trwania sondy czyli od 24 III do 29 IV 2012 roku.

 

W wyżej wymienionym okresie blog odwiedziło 10 875 unikalnych gości. Stronę na Facebook gdzie umieściłem sondę odwiedziło bezpośrednio (czyli bez pośrednictwa mojego bloga) 1538 unikalnych gości. Razem "uprawnionych" do głosowania było więc 12 413. W sondzie wzięło udział:

2413 osób

Frekwencja wyniosła w takim razie: 19,44%. Sondę miałem na blogu dość dobrze wyeksponowaną na każdej jednej podstronie. Mimo to  niewielka ilość gości postanowiła w niej wziąć udział. Jeśli dodałbym do tego dodatkowo unikalne odwiedziny na blogu Salon24 wynik byłby jeszcze słabszy. Nie mam jednak możliwości zaczerpnięcia szczegółowych danych z tamtego portalu.

Odwiedziny można procentowo podzielić także w ten sposób:

1.     Polska                       85,09%
2.     Irlandia                       3,09%
3.     Niemcy                        2,73%
4.     Wielka Brytania            1,90%
5.     Stany Zjednoczone       1,41%
6.     nie ustalono                 1,08%
7.     Kanada                        0,89%
8.     Szwecja                       0,47%
9.     Austria                         0,43%
10.    Francja                        0,41

Woland - widzę że emigracja z Twojej wyspy jest dość aktywna ;)

Przejdźmy do wyników samej sondy. Pierwszy raz się zdarzyło w historii tego bloga, że wygrała Platforma Obywatelska. Do tej pory PiS dzierżył palmę pierwszeństwa. Z ciekawostek dodam, że dzięki temu zapewne objawiło się sporo osób negujących sens i informatyczną uczciwość mojej sondy. Jak wygrywa PiS to cisza jak wygrywa PO - sonda sfałszowana i w ogóle do dupy... Jednak to i tak były rzadkie głosy więc je sobie darujmy.

Nigdy nie twierdziłem, że wyniki moich sond muszą być odzwierciedleniem rzeczywistego obrazu poparcia partii w Polsce. One są jedynie odzwierciedleniem takiego poparcia wśród czytelników i gości bloga. Największy boom wejść i głosów na sondę nastąpił w momencie opublikowania przez Newsweek na stronie głównej wpisu "Fotograf Donalda Tuska". Skontaktowałem się z administracją portalu by ustalić miejsce z którego ów wpis miał aż tak dużą oglądalność. Okazało się, że dość mocno zaczepił się w wyszukiwarce Googla. W tym miejscu chciałbym podziękować red. Piotrowi Bratkowskiemu z Newsweek Polska za okazaną pomoc. Poparcie dla PiS wtedy dość mocno poszybowało i  partia Prezesa Kaczyńskiego  dość długo wygrywała.

 

PO - 730 głosów

PiS - 666 głosów

Ruch Palikota - 441 głosów

SLD - 155 głosów

Co mówią nam wyniki sondy wyborczej z tego roku ? Idealnie utrzymał się podział na scenie politycznej. Smoleńsk robi swoje...

Ciekawe jest też wysokie poparcie dla Ruchu Palikota - wszyscy widzą gdzieś reaktywację SLD - wśród moich czytelników i gości mojego bloga nie widzę powrotu kawiorowej lewicy. Jak zwykle spore poparcie ma partia Janusza Korwina-Mikke. Niestety dla jego elektoratu pan Janusz nie potrafi zgromadzić wokół siebie ludzi, którzy ów potencjał potrafiliby wykorzystać. Skoro partia nie potrafi zebrać wystarczającej ilości podpisów pod listami nie może wziąć normalnego udziału w demokratycznych wyborach. Skoro internetowa partia jaką jest RP potrafiła zmobilizować sporo młodych i chętnych ludzi partia Korwina-Mikke też powinna sobie poradzić.

 

Kongres Nowej Prawicy Janusza K. Mikke - 113 głosów

Solidarna Polska Zbigniewa Ziobro - 96 głosów

PSL - 21 głosów

PJN - 18 głosów

Inna partia - 43 głosy

Spora ilość bo aż 130 osób nie wzięła by w wyborach w ogóle udziału i to mnie akurat martwi najbardziej. Następną sondę przeprowadzę gdzieś późną jesienią. To dobry okres to kontroli politycznych działań naszych przedstawicieli.

Już dziś zapraszam - do zobaczenia.

 

piątek, 27 kwietnia 2012

Poniższym wpisem chciałbym wspomóc prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Strona pis.org.pl nie jest zbyt szeroko znana obywatelom naszego kraju. Obawiam się więc, że bez wsparcia Prezes nie wypełni jak należy zaleceń, które nałożył na niego sąd Rzeczypospolitej. W ramach zupełnie bezinteresownego wsparcie publikuję więc oświadczenie Prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Nie oczekuję też żadnych gratyfikacji czy zwyczajowych w takich sytuacjach podziękowań. Należy wspierać wszelkie działania mające na celu poprawę jakości polskiej polityki.

Oświadczenie Jarosława Kaczyńskiego w sprawie ITI

Oświadczam, że podczas konferencji prasowych odbywających się 2 grudnia 2008 roku i 2 kwietnia 2009 roku w siedzibie PiS w Warszawie oraz podczas programu telewizyjnego Doroty Gawryluk, wyemitowanego 5 lutego 2009 roku przez stację POLSAT, wypowiadając publiczną krytykę przekazania kwoty 500 mln złotych przez samorząd Miasta Stołecznego Warszawy na rzecz budowy stadionu Legii nie zmierzałem do ujemnej oceny postępowania spółek Grupy ITI. Moje krytyczne stanowisko obejmowało jedynie racjonalność wydatku w kwocie około 375 mln złotych /netto/ na modernizację stadionu, który jest własnością Miasta Stołecznego Warszawy, z perspektywy prawidłowości działania władz miasta. Do działań ITI w tej sprawie nie mam i nie miałem zastrzeżeń.

Jednocześnie koryguję swą wypowiedź o tym, że kwota 500 mln złotych była prezentem dla ITI od Platformy Obywatelskiej. W istocie była to inwestycja w majątek miejski, oddany na mocy odpłatnej umowy dzierżawy do korzystania przez Klub Piłkarski Legia Warszawa.

Jarosław Kaczyński 

Czuwaj !

 

czwartek, 26 kwietnia 2012

...no i powiesili współczesnego Janosika co to bogatym zabiera, a biednym daje za ziobro na haku. Hak wbiła znana w środowisku dziennikarzy niezależnych Joanna Lichocka na swym salonowym blogu.

"Biedny Ziobro w programie wysypał się zupełnie, że nie zna ani Wolanda, ani kota Behemota i że nawet nie zaświtało mu w głowie, że mogą mieć coś wspólnego z „Mistrzem i Małgorzatą”. Aż żal było patrzeć. Lider Solidarnej Polski, po tym jak cała Polska zobaczyła go, gdy łamiącym się głosem mówił do mikrofonu trzymanego w trzęsącej się dłoni, wzbudza dziś współczucie, zamiast nadziei na stworzenie silnego ugrupowania." - salon24.pl

Jednak nie to jest w owym wpisie najbardziej dla Zbigniewa Ziobry bolesnym ciosem. Pod koniec pani Joanna postanowiła podzielić się z czytelnikami tym co politycznie byłego ministra zaboleć musiało najbardziej.

"Solidarna Polska idzie drogą PJN-u. Odrzuciła możliwość powrotu do PiS-u i realizuje własne interesy. Jednym z nich, często wymienianym w kuluarach, jest ponowna kadencja w europarlamencie dla Kurskiego, Ziobry, Cymańskiego – dwie kadencje zapewniają wysoką dożywotnią emeryturę."

Czy może coś bardziej uderzyć w polityka niż oskarżenie go o najpodlejszą z podłych zbrodni - interesowność ? Chyba nie.  Środowisko GP postawiło na Zbigniewie Ziobro i jego projekcie nowej prawicy krzyżyk. Jedyne co u nich  jest od Ziobry oczekiwane do powrót na kolanach  przed oblicze Prezesa, oddanie hołdu i noszenie teczki za Błaszczakiem, jak to ujął jeden z komentatorów bloga. Na nic żałosne próby Solidarnej Polski zwrócenia na siebie uwagi  Tadeusza Rydzyka z pomocą akcji przywracania Naszego Dziennika do samolotów LOTu. Na nic żałosne płacze w TVN - "Jarku jak mogłeś nam to zrobić ! " - mowa o krzyczących podczas przemówienia Ziobry "Jarosław, Jarosław" co spowodowało według przemawiającego delikatna delirkę, z której nabijają się teraz prawicowi publicyści.  Ojciec Rydzyk ma już swojego politycznego sługę i dzieciak w spodenkach - choćby kiedyś pupil - nie jest mu już do niczego potrzebny.

Jakie perspektywy na odnowę ma prawica po ostatnich marszach ? Żadnych, na placu boju pozostał już jedynie Prezes i Zbawiciel w jednej osobie.Prawica się teraz jedynie zastanawia co takiego Zbyszek łyknął przed przemową:


Zaczynam podziwiać Kaczyńskiego - oczywiście na swój specyficzny sposób. Prezes jak Naczelny Antybiotyk likwiduje po kolei wszystkie ogniska zapalne wewnętrznej opozycji. Projekt PJN skończył w Platformie Obywatelskiej i w blogowych mądrościach Marka Migalskiego, a projektem Solidarna Polska już nie długo będą się w PiS podcierać. Tylko patrzeć jak na konferencję prasową klubu poselskiego PiS przylezie poseł Błaszczak, a za jego plecami w ciemnych okularach z opasłą teczką ukrywać się będzie nie kto inny jak niegdysiejsza prawa ręka Prezesa i nadzieja polskiej sprawiedliwości.




Ciekaw jestem ile właściciele portalu niezależna.pl zainkasowali od dystrybutora filmu "5 dni wojny"....

...e tam... wcale nie jestem ciekaw. Biznes to biznes ale już manipulacje mnie wkurzają. Według portalu film opowiada historię wojny gruzińsko-rosyjskiej w której:

"Zobaczymy w nim m.in. oryginalne zdjęcia śp. Lecha Kaczyńskiego, którego wyjazd do Gruzji zatrzymał rosyjskie wojska." - za niezależna.pl

Po pierwsze: Zdjęcia śp. Lecha Kaczyńskiego pojawiają się podobno jedynie w polskiej wersji trailera. W samym filmie ich nie uświadczysz.
Po drugie jakim cudem wyjazd Lecha do Gruzji powstrzymał opisane w filmie hordy rosyjskich okupantów i osetyńskich morderców ? Akcja z karabinem kałasznikowa podczas objazdu frontu skończyła wojnę w Gruzji ? Środowisko PiS uwielbiało narażać swojego prezydenta na niebezpieczeństwa. Próba lądowania na siłę w Tbilisy. Wspomniana akcja na  samym froncie wojny z ostrzałem z karabinu AK. Wysyłanie prezydenta i próba lądowania na nieprzystosowanym do tego i zakrytym po pas mgłą lotnisku w Smoleńsku. Tworzenie na siłę bohatera z człowieka, który tak na prawdę nawet nie potrafił i nie chciał być politykiem.
Po trzecie: Wojnę w Gruzji zakończyła dopiero mediacja francuskiego prezydenta. Rozumiem słowiańską solidarność i próbę podniesienia rangi spotkania prezydentów postsowieckich republik i Polski ale błagam - trochę rozsądku. Czy Putin i rosyjska machina wojenna mogłaby się zatrzymać na widok naszego śp. Prezydenta ? Smutne to wszystko gdy mam w pamięci sepię zdjęć śp. pary prezydenckiej z 10 kwietnia 2010 roku. Chęć posiadania władzy nie tłumaczy nikogo z narażania innych na niebezpieczeństwo.

Czy powyższe manipulacje mają spowodować, że otumaniony ludek posmoleński ruszy szturmem do kin jak w obronie TV Trwam ? W końcu grają film o naszych !

Wracając do "5 dni wojny". Gdy dowiedziałem się kto będzie jego reżyserem zanim jeszcze powstał już zdawałem sobie sprawę z tego, że dla kogoś kto interesuje się historią i polityką owa pozycja nie będzie nic warta. Ot szybkie kino akcji z niezłą lalunią i kupą ognia. Do kina się nie wybieram mimo że portal niezależna.pl pięknie mi wypisał gdzie ów dziełko trafię. Poczekam na tanie wydanie DVD.

środa, 25 kwietnia 2012

Sypią się gromy ze strony prawicowych dziennikarzy i publicystów na głowę Tomasza Lisa za okładkę z Antonim Macierewiczem. Paradoksalnie jako wydawca może Tomasz Lis jedynie zacierać rączki bo zgodnie z zasadą nie ważne co ważne, że mówią jest już o krok od biznesowego sukcesu. Dlaczego kontrowersyjna okładka stała się solą w oku środowisk prawicowych ? Bladego pojęcia nie mam. Złapali się okładki Newsweek'a jak brzytwy.

Czy ośmieszający fotomontaż to rzadkość na rynku gazet, dzienników etc ? Nie, w Polsce co prawda przoduje w tym wydawnictwo Tomasza Sakiewicza ale to i tak nie to. Jego wizerunki ośmieszające ( choć szczerze powiem raczej obrażające) premiera Tuska lub prezydenta Komorowskiego to nic w porównaniu z tym co ukazuje się na całym świecie. Tomasz Sakiewicz robi biznes na specyficznym targecie i w zasadzie to nawet mu się nie dziwię, że paszkwilowata bazgranina  na okładkach jego dzieł się znajduje. Target ów nie jest specjalnie wymagający, a i język do niego skierowany musi być prosty do bólu i napompowany pseudopatriotycznym bełkotem. Wystarczy zagłębić się w przestrzeń niezależnej.pl i poczytać komentarze stałych bywalców portalu by dowiedzieć się o czym mówię. Traktuję i traktowałem Sakiewicza od lat jako biznesmena, a nie wizjonera więc działania jego może trudno mi akceptować ale negować ich nie mam prawa. Jedni robią pieniądze w teatrach inni w kostnicach, a że pieniądz nie śmierdzi więc czemu mam się czepiać.

Skoro już wiemy,  dlaczego Sakiewicz babra się w bagnie niskiej jakości dowcipu możemy dojść do wniosku, że Tomasz Lis zapragnął tego samego. Dał dość kontrowersyjny obrazek więc sprzeda większy nakład. Znając jednak target Newsweek'a dochodzimy do wniosku, że Lis musiał zwariować - przecież ułożony człowiek lubiący poczytać do kawy najnowsze wiadomości z Polski i ze Świata może co najwyżej się na Lisa obrazić. Czy tak jest ? Czy obywatel z kawą w ręce może spokojnie poczytać wiadomości gdy za oknem, z telewizora, z radia wydziera mu się dzień w dzień do ucha moherowa banda kretynów ?

Nie ! Nie może !

Myślę, że Lis wyczuł zmieniającą się rzeczywistość...okładka to sygnał. Nie szanują nas ? My nie szanujemy ich !

...normalny czytelnik, liberał, zwolennik spokojnej i zrównoważonej polityki tak wewnętrznej jak i zewnętrznej, na którym nie robią wrażenia bzdury macierewiczów, kaczyńskich i innych podpalaczy ma już dość plucia w twarz. Ile można znosić wulgarnych zaczepek nawiedzonego tłumu wywleczonego z geriatyków i chorych  z nienawiści do wszystkiego co nowe ludzi ? Ile można znosić katooszołomskich jęków na według nich niesprawiedliwości, które ich dotykają gdy tymczasem są kastą najbardziej uprzywilejowanych ludzi w tym kraju ? Jak długo liberał będzie nadstawiał swój drugi policzek gdy byle oszołom z uwalaną farbą i sprofanowaną flagą narodową będzie mu z butami do domu właził i walił na odlew w imię Matki Boskiej Częstochowskiej ? Jak długo liberał będzie pieprzył coś o deszczu gdy pseudonarodowa i pseudochrześcijańska kreatura mu będzie pluła w twarz z bezzębnej gemby   ? Jak długo banda idiotów i kretynek pod wzgórzem jasnogórskim będzie go wyzywać od szkopów, ruskich zdrajców i pedalskiego nasienia, a on nie będzie na to reagował ?

Swego czasu pisałem, że Niesiołowski i Palikot byli stworzeni po to by być takim młotem na czarownice. Wypromowani byli w partii inteligentów jako chuligańska bojówka by nie dać sobie wleź na głowy zadymiarzom z prawej strony. Ich wypowiedzi budzą i budziły niesmak także zwolenników PO. Ludzie jednak powinni rozumieć, że taka jest konieczność gdy świat polityki stał się brutalnym bagnem.  Najwyraźniej ich dwóch to za mało. Dość nastawiania drugiego policzka moi drodzy. Poprawność polityczną pani Moniko Olejnik zostawmy innym. Karaluchom się nie tłumaczy którędy mają z naszego domu grzecznie i w ciszy wyjść - na karaluchy są inne sposoby.


wtorek, 24 kwietnia 2012

W czerwcu 2010 roku pisałem dla Obywatelskiego:

Ta sprawa jest mi w pewien sposób bardzo bliska. W każdym jednym tramwaju którym dojeżdżam do i z pracy wisi plakat ze zdjęciami Jasia. Tak nazwali chłopca policjanci. Zwrot NN w przypadku dziecka jest makabryczny nawet dla tak doświadczonych w tego typu sprawach ludzi. Sprawa Jasia jest jedną z bardziej tajemniczych spraw w ostatnich latach w naszym regionie. Cieszy mnie ogromnie, że osoby odpowiedzialne za badanie owej sprawy nie poddają się i nie zamykają śledztwa. Teraz kiedy sprawa zwłok chłopca troszkę się wyciszyła i zeszła z pierwszych stron gazet można spokojnie prowadzić odpowiednie czynności. Mam nadzieję, że organy ścigania odkryją tajemnica tej makabrycznej zbrodni. Oby jak najszybciej ujawniono kto stoi za tą śmiercią. Takie rzeczy nie mogą pozostać nie wyjaśnione bo tworzy to niebezpieczny precedens dla zwyrodnialców traktujących swoje dzieci jak worki treningowe, jak zbędny balast wygodnego życia.

Jak można stać się kimś takim ? Jak można pozbawiać tak niewinną istotę możliwości przeżycia tych wszystkich wspaniałych wydarzeń które czekały na niego w przyszłości. Czy jest kara dla takich zachowań ? Nie ma. Nawet kara śmierci byłaby zbyt delikatna w formie dla bestii która potrafi tak postąpić z dzieckiem. Żądza odwetu w takich sytuacjach jest przeogromna i absolutnie uzasadniona. Nie powinno być litości dla morderców dzieci. Jakiejkolwiek.


"Tak bardzo bić chciało - Twe maleńkie serce,

Do życia się rwało, Zgasło w poniewierce.

Śpij mały syneczku, Na cieszyńskiej ziemi,

Ona cię przytuli, Matczynym ramieniem"


Dziś niestety dowiadujemy się, że śledztwo umorzono.Rozumiem, że tak musiało się stać. Nadal mam jednak nadzieję, że kiedyś ta tajemnicza sprawa zostanie wyjaśniona. Dzieciak w pomarańczowej kurtce o przerażająco niebieskich oczach utkwił w mojej głowie tak głęboko, że na pewno nie przegapię kolejnych informacji o Jasiu z Cieszyna. W interesie nas wszystkich jako społeczeństwa jest o nim nie zapomnieć. Więc pamiętajmy.



Nam też nie jest wszystko jedno!


Jesteśmy grupą blogerów z Bloxa. Nasze blogi prowadzimy już od dłuższego czasu, wkładając w to sporo czasu, pasji i zaangażowania. Gdy zaczynaliśmy blogowanie – pisanie właśnie na tym portalu było powodem do dumy i poczucia przynależności do dbającej o jakość elity blogosfery. 


Czuliśmy też, że jesteśmy ważni dla zarządzających portalem gazeta.pl. Blox się rozwijał, zawsze były na nim aktualne informacje, na stronie głównej gazeta.pl codziennie można było znaleźć linki do kilku ciekawych notek z blogów. Nawet więc, gdy czasami zdarzały się awarie serwerów czy błędy w oprogramowaniu – przymykaliśmy na to oczy. Tym bardziej, że kontakt z adminem był na bieżąco i gdy tylko coś się działo, zawsze była reakcja.


A teraz? Od dłuższego czasu czujemy, że jesteśmy zbędni i niepotrzebni. Bloxem nikt zarządza, nie aktualizuje nawet tych funkcjonalności, które już są. Ze strony gazeta.pl zniknęło okienko Bloxowe (a także fora i galeria zdjęć) – dominują za to tytuły i newsy typowe dla tabloidów, a nie dla medium, które kiedyś uchodziło za opiniotwórcze. Napisanie prostej notki, komentarza czy wklejenie zdjęcia coraz częściej staje się poważnym problem technicznym. Pomocy nie ma albo wcale, albo ogranicza się do standardowych formułek typowych dla korporacji. 


Świat się zmienia, blogosfera również. Obecnie blogi to w wielu wypadkach naprawdę wartościowe strony, zawierające treść i dyskusje na wysokim poziomie, o wysokim PageRanku. Niestety, czujemy się coraz bardziej intruzami na portalu, zupełnie zbędnym elementem niepasującym do nowej wizji funkcjonowania gazeta.pl. Poziom Plotka góruje – to niestety widać na portalu. Efekt jest widoczny – coraz więcej wartościowych blogerów szuka sobie innego miejsca, kończąc swoje blogowanie na Bloxie. 


Tu się kiedyś dobrze pisało….


Papierowa Gazeta Wyborcza reklamuje się od dziś słowami Nam nie jest wszystko jedno.


  Nam też nie jest wszystko jedno

 

Nam, blogerom z Bloxa, też nie jest wszystko jedno. 

 

...dołącz TUTAJ


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Poseł Błaszczak - najbardziej żałosny od lat rzecznik prasowy, a później szef klubu PiS oburzył się święcie na Newsweek i ich okładkę z Antonim Macierewiczem  w turbanie a'la Talib. Zastanawiam się więc nad tym czy nie dochodzimy powoli do paranoi będących udziałem świata muzułmańskiego gdzie umieszczenie wizerunku proroka Mahometa w prześmiewczej pozie skutkuje skazaniem na karę śmierci przez tamtejszych fanatyków. Raczej bym z Macierewicza proroka nie robił ale fanatykiem jest na pewno, a na temat jego specyficznego politycznego terroryzmu już nie raz się wypowiadano. Pozbawienie Polski służby wywiadowczych i siatki szpiegowskiej w Afganistanie w ramach walki z WSI w zasadzie do aktów terrorystycznych można by spokojnie zaliczyć jakby się ktoś uparł. Mniejsza o terroryzm Antoniego Mściciela - facet nie jest wart tej uwagi jaką mu się poświęca od lat. Pieniaczy ten kraj jest pełen, a toruńska beatyfikacja Macierewicza nie oznacza, że  jego działaniami należy sobie głowę zawracać.  Wiem... wiem... sam o nim lubię czasami napisać bo postać barwna choć z gemby niepodobny do nikogo.

No więc poseł Błaszczak i PiS zarazem wystosowali protest do Rady Etyki Mediów w sprawie fotomontażu na okładce najnowszego Newsweeka.  Tomasz Lis (ulubieniec PiSu wśród dziennikarzy od dłuższego czasu, szczególnie od kiedy Jego wywiad obnażył ignorancję Prezesa Kaczyńskiego tuż przed wyborami) z pianą na ustach w ramach politycznej wścieklizny postanowił z pomocą poczytnego tygodnika walczyć z Prawem i Sprawiedliwością. Jego działalność  wpisuje się w polityczną wojnę wywołaną przez PO w 2006 roku i jest jednym z czynników, które doprowadziły do katastrofy w Smoleńsku i śmierci Prezydenta Kaczyńskiego.



Jest taki dowcip:

Pani w szkole pyta się dzieci z czym kojarzy im się biała chusteczka.
Odpowiada Ania:
- Mi biała chusteczka kojarzy się z wakacjami bo jak wyjeżdżam rodzice
machają mi taką na pożegnanie.
- Ślicznie Aniu. A tobie Tomku z czym się kojarzy biała chusteczka?
- Niestety źle mi się kojarzy, z anginą. Jak jestem chory muszę smarkać w
białą chusteczkę...
- Dobrze Tomku. Jasiu, a tobie z czym się kojarzy?
- Z DUPĄ!
- Dlaczego?
- Bo mi się wszystko z dupą kojarzy!!!

Posłowi Błaszczakowi i całej pisowskiej ferajnie wszystko się od 10 kwietnia 2010 roku kojarzy tylko z jednym. Ze smoleńską katastrofą. Wszyscy są przeciw nim i wszyscy są winni śmierci ich bohatera Lecha Kaczyńskiego. Nomen omen szkoda, że nie szanowano go tak mocno gdy żył jak to teraz jest udawane. Skrajnie prawicowe środowiska jakoś zapominają o tym jak sami traktowali Prezydenta, który było nie było reprezentował przede wszystkim ich środowisko. Lizbońskie  zdrady, eutanazja Marii Kaczyńskiej, rozlewające się szamba w pałacu Prezydenckim etc. - to nie była polityka nienawiści PO czy Lisa - to była polityka miłości ich religijnego guru Tadeusza Rydzyka z Torunia. Mimo tego Prezes Kaczyński w żałobie klęczy w obecności ojca Rydzyka i jeszcze mu dziękuje za jego działalność propaństwową. To się nazywa pamięć wybiórcza…

W każdym razie posłowi Błaszczakowi się wszystko z dupą ...tfu... Smoleńskiem kojarzy. Jeśli się tak głębiej nad tym zastanowić to może i jest w tym szaleństwie jakaś metoda. Raz: poseł Błaszczak nie raz nie dwa pokazywał, że jest przysłowiową dupą, a nie politykiem - jak choćby przypomnę słynną obrażankę, na zlecenie Prezesa wykonaną w radiu ZET. Dwa: kojarzenie wszystkiego do Smoleńska daję sporą przewagę partii PiS jako opozycji do PO. PiS niczego nie musi proponować - wystarczy, że udowodni w Antoniego Macierewicza stylu, że jakiś problem w kraju jest związany pośrednio z katastrofa smoleńską i już ich elektorat łyka bzdurę jak gęś kluski. Nie potrzeba żadnych propozycji ani pomysłów na to jak my jako PiS rządzilibyśmy krajem - wystarczy zlepić kilka zdań ze słów "Tusk", "Smoleńsk", "język nienawiści", "kryzys", "przepaść", "zagrożenie" i już gąski biegną do swego pasterza uciekając przed wyimaginowanym rudym lisem. Ot cała filozofia partii PiS na ostatnie 2 lata polityki. Żeby było śmiesznie to ten sposób efekty daje i jakby nie patrzeć 30% naszego narodu lubi najwyraźniej za te gąski tłuściutkie robić. Pewnie dlatego poseł Błaszczak i inni przodują w tego typu zagrywkach i emocjonalnych wystąpieniach pełnych świętego oburzenia. Czują po prostu, że to daje efekty. Cała reszta opozycji jest skazana na nieformalną koalicję z rządzącą partią. Jakikolwiek głos rozsądku z ław SLD czy RP w sprawie smoleńskiej inaczej jako zdrada interesów państwa na rzecz wspierania totalitarnej władzy Donalda Tuska potraktowany być nie może. Opozycja w naszym kraju ma obowiązek jedynie bredzić o zamachach, rozdzieleniach wizyt ( mimo, że jako wspólne nigdy nie były planowane), opowiadać kretynizmy o braku wolności słowa w  kraju gdzie od ich wizerunków i tego co mają do powiedzenia się odgonić wręcz nie można.. Tak więc jedynie PiS jest opozycją do obecnego rządu i tylko PiS rości sobie prawo do bycia ową opozycją bo tylko oni zostali pozbawieni przywództwa i najważniejszych osób w katastrofie czyt. zamachu smoleńskim. Cała reszta to banda ryżego i Putina mniej lub bardziej różowa.

Mam nadzieję, że polska polityka sięga już dna. Liczę bowiem,  że w końcu się od niego odbije i na prawicy pojawi się  ktoś kto hegemonię tej okrutnej głupoty ostatnich lat z metką PiS zakończy.

*dupny - w w wulgaryzmach gwary śląskiej - duży, wielki

 

PS zapraszam pana Błaszczaka na poniższy blog celem zapoznania się z kolejnymi według jego rozumowania objawami wścieklizny politycznej - ciekaw jestem, podobnie jak autor wpisu, czy poseł równie chętnie zgłosi się do REM :) 

Józef Moneta - salon24.pl

 

sobota, 21 kwietnia 2012

Nadchodzi dla kraju czarna godzina, czerwona szmata wojnę rozpęta
Kreml  w naszym kraju  chce wybudować menda podstępna.
Wysadził samolot Putin morderca, w zemście za Gruzję w zemście za Cud
zabił patriotę i Prezydenta wszystkich Polaków, sowiecki buc.

Zaufał człowiek ryży przebiegły kremlowskiej kostusze z NKWD
Zaprzedał Polskę, zaprzedał duszę za ruble, srebrniki, za naszą krew
Nadchodzą czasy wojny i chwały dla patriotycznej gromady naszej
zebranej w Stolicy pod krzyżem, Pałacem ... ku chwale Ojczyzny pójdziem w kamasze.

Krwią naszą i blizną słodka Ojczyzno pogonim POlszewię za Ural het
Pokazał Tadeusz Antoni Jarosław jak zdobyć władzę na kosach wnet
Zdrowaś Maryjo łaskiś Ty pełna na łonie Twoim spoczywa dziś kraj
Bądź jak mateczka - do boju nas prowadź by z naszą partią uczynić tu raj

Oni nam dają siłę, nadzieję. Są jak kaganki w pochmurną noc.
Daj im mateczko siłę i wiarę by mogli pokonać to ryże zło.
Sprowadzą wrak ku chwale Ojczyzny, odzyska naród relikwii moc
Ruszymy do walki o wolną Polskę - dajcie nam sznury ! Dajcie nam broń !

Ukrócą układy wygonią agentów na drzewach zawisną  zdrajcy narodu
skończy się w Naszej  Rzeczpospolitej haniebny i mroczny czas
Zgniją w więzieniach czerwone pająki w oparach swojego własnego smrodu
Nie  będzie  litości dla Polski zdrajców , potężna siła bowiem tkwi w nas.

Idźmy więc wspólnie marszem w Radomiu , Kielcach, Stolicy
Niech widzi nas Polska , niech widzi nas Świat
Bo tylko wtedy ktoś z nami się liczy
gdy mamy w rękach wolności kwiat.

 

*Paranoja indukowana (paranoja udzielona, obłęd udzielony; fr. folie à deux) – stan, w którym osoba blisko związana z chorym zaczyna traktować bezkrytycznie paranoiczne myśli chorego. Objawy mają tendencję do ustępowania po rozdzieleniu osób dotkniętych paranoją.

 

...a co jeśli jest ich dużo więcej ?

 
1 , 2 , 3