Komentarze:
Świt
Tramwaj
Google

Reklama

Sekcja Informacyjna:

Rzeczpospolita Gazeta.pl GazetaPolska niezależna.pl Polityka Onet.pl Wprost Najwyższy Czas Wirtualna Polska.pl Newsweek Nasz Dziennik Salon24 Fronda Interia.pl Angora UważamRze Dziennik.pl Polska Times GazetaPolskaCodziennie.pl NaTemat
Sandra
Zielone mity

Świat polityki widziany przez brudne okno tramwaju.
środa, 29 kwietnia 2015

Gdzieś tam kiedyś słyszałem, że kobiety ładnie się ubierają nie dla mężczyzn tylko na złość innym kobietom. Coś w tym musi być bo wspomniana wojna kobiet przeniosła się nawet na arenę polityczną. Najpierw jakaś blogerka znana z tego, że jest znana spuściła internetowy łomot kandydatce na urząd Prezydenta RP za jej strój na rocznicy katastrofy smoleńskiej. Dziś ostra jak brzytwa dziennikarka bije  Magdalenę Ogórek w onetowym basenie z kisielem...

"Pani Blondzia ( mogłaby być brunetka albo ruda, kolor włosów to dodatek ) z włosem rozwianym, obowiązkowo na biało,  nie miała nic do powiedzenia. Ale ów dziennikarz, szczęśliwy, że łaskawie wreszcie dała głos, że się odezwała i nie był to syntezator mowy „Iwona”, siedział przed nią jakby zobaczył objawienie." - onet.pl

Nie wiem co pani Korwin-Piotrkowska oglądała we wczorajszych Faktach po faktach ale ja wiem. Oglądałem młodą, wykształconą, potrafiącą ładnie dobierać słowa i nie dać się wpuścić dziennikarzowi w typowe maliny osobę. Do tego była w stanie odpowiedzieć na praktycznie każde pytanie bez ściemniania i próby odejścia od tematu jak to wielu polityków chętnie czyni. Powiem szczerze zaskoczył mnie jej wczorajszy wywiad. W takim programie trudno rozwinąć skrzydła ale co jak co kandydatka wspierana i finansowana przez SLD dała sobie radę.

Ktoś powie, że kandydaci tacy jak Ogórek czy Kukiz nie mają moralnego prawa startować w wyborach. ...bo niedoświadczeni w polityce, bo nie pełnili funkcji publicznych, bo to, bo tamto... sam tak kiedyś uważałem. Już nie uważam. Jaka jest różnica między sponsorowaną przez SLD kandydatką niezależną, od jak to walnął ostatnio Wojewódzki kandydata znalezionego na allegro, który się przeziębić może gdy otworzy lodówkę? Według mnie żadna. Pani Ogórek ma takie same predyspozycje do pełnienia tego urzędu jak pan Kukiz, pan Duda czy pan Komorowski. Polska od lat traci z powodu mijającego bezlitośnie czasu, wartościowych polityków. Ludzi, którzy  cokolwiek sobą reprezentowali. Ludzi, którzy do reprezentowania Polski wręcz się urodzili, a swoim życiem to przez lata udowadniali. Ludzi rozpoznawalnych w świecie, ludzi szanowanych za granicą, ludzi na poziomie gwarantującym jakość polityki.

...a może czas spróbować pójść w inną stronę. Olać schematy, zapleśniałe układy władzy i opozycji. Dać się pokazać nowym, czasami świeżym umysłom. Mnie w pani Ogórek w zasadzie razi tylko jedno - jej kandydatura jest pomysłem Leszka Milera, a to przy całej urodzie tego pomysłu, najnormalniej w świecie zalatuje eseldowską zgnilizną...

Tagi: SLD
09:47, nocri , Politycy
Link Komentarze (4) »
czwartek, 16 kwietnia 2015

...na przykładzie Małgorzaty Ostrowskiej posłanki SLD. Członkini Komisji śledczej ds. banków i nadzoru bankowego, sekretarza w Ministerstwie Gospodarki. Oskarżonej przez IV RP Zbigniewa Ziobro i Jarosława Kaczyńskiego o łapówkarstwo.

"Po prawie sześciu latach procesu okazało się, że jest niewinna. - I co z tego? Opinię i tak mam zszarganą, masa osób i tak będzie wypisywać na forach, że mam lepkie rączki" - gazeta.pl

SLD to nie moja bajka, a rządy Milera były żenującym cyrkiem przez dobrych kilka lat. Rządy SLD były też iskrą, która odpaliła największą polską hańbę po upadku komunizmu czyli IV RP. Dwa lata ciemnogrodu, politycznych represji z pomocą służb specjalnych, haniebnych słów i czynów, wprowadzenia na salony władzy prorosyjskiej zgrai Lepera. To wszystko powinno mnie wyleczyć ze współczucia dla lewicowych ofiar gwiazdora PiS Zbigniewa Ziobro. 

Sprawa Ostrowskiej ma jednak dla mnie inny wymiar niż zwykłe ludzkie lubię nie lubię. To kolejny przykład tego jak chory system represji IV RP niszczył życiorysy niewinnych ludzi. Dla ówczesnych służby ważne było oskarżenie. Nawet wyssane z palca przestępcy byle by było silne i uderzające w politycznego przeciwnika.

Na podstawie czego oskarżono posłankę? Na podstawie zeznań przestępcy, któremu zależało na niskim wyroku i zeznaniom komendanta policji z Malborka.  Policjant  przyznał jednak na pierwszej rozprawie, że "...obciążył ją na skutek "psychicznych nacisków", jakie mieli wywierać na niego w czasie postępowania prokuratorzy z Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie. Tłumaczył, że dzięki takim zeznaniom szybciej opuścił areszt."

Dla Jarosława Kaczyńskiego to jednak silne dowody:

"Immunitet posłanki SLD Małgorzaty Ostrowskiej nie został uchylony, mimo zupełnie ewidentnych dowodów popełnienia przestępstwa. Oczywiście tę sprawę w sposób ostateczny musi rozstrzygnąć sąd, ale w tym wypadku akurat te dowody są bardzo mocne"

...no i sąd sprawę rozstrzygnął. Na korzyść byłej posłanki. Byłej bo afery korupcyjne nawet wyssane z palca nie służą politykom. Uniewinnienie po 6 latach pani Ostrowskiej straconego czasu nie wróci. Sprawiedliwości stało się zadość ale czy tych, którzy jej karierę złamali kara spotka? Do tej pory myślałem, że nie. Casus Kamińskiego pokazuje, że jest szansa na to by w przyszłości jeden polityk z drugim zastanowili się nad tym czy warto używać władzy i służb specjalnych do politycznej walki na noże. Nie dziwi mnie też zwykła ludzka reakcja uniewinnionej byłej posłanki SLD  wyrażona opinią:

"...nie żal mi Mariusza Kamińskiego. Niech teraz posiedzi sobie kilka lat na ławie oskarżonych."

...i mnie też Kamińskiego żal nie jest. Wręcz przeciwnie liczę na to, że to początek rozliczeń IV RP. Jeszcze kilka wyroków powinno zapaść by prawu i sprawiedliwości stało się za dość.

piątek, 03 kwietnia 2015

Kampania kandydata PiS na urząd Prezydenta RP tworzy przed nami obraz przyszłości jak z amerykańskiego snu. Młody wykształcony, dobrze ubrany i uśmiechnięty obywatel niesiony patriotycznymi hasłami wchodzi na szczyt władzy by dać ludziom pokój i dobrobyt... w tle powinny Wam teraz odfrunąć białe gołąbki, a jeden z nich winien zrzucić na silne ramię pana Andrzeja oliwną gałązkę...

...obudźcie się...

PiS to Brudziński szarmancki taki jak u Moniki Olejnik. Unikający faktów jeśli fakty są groźne dla propagandy, którą od lat sieje...

PiS to Błaszczak - zastraszony lizus nie potrafiący samodzielnie złożyć kilku zdań do kupy by choć trochę jego wypowiedź różniła się od tej oficjalnej, która wydostała się z komitetu politycznego partii.

PiS to Macierewicz - likwidator polskiego kontrwywiadu. Człowiek przez którego działalność, wiele osób straciło dobre imię. Za które w kilka lat później jako społeczeństwo musieliśmy zapłacić żywą gotówką po wyrokach sądów.

PiS to wieczna wewnętrzna rywalizacja o bliskość i ojcowskie spojrzenie jej Prezesa. Politycy tej partii są zdolni położyć na szali swój honor i męskość byle zwrócić na siebie uwagę przywódcy. Nawet będąc z niej wyrzuconymi nie zaprzestają prosić Prezesa o grosik uwagi. Doskonale ten szczegół dokumentuje kariera polityczna  Jacka Kurskiego.

PiS to też bezwzględna rywalizacja o pozycję. Często brutalna i bez skrępowania. Kariera polityczna jej nowego rzecznika i polityczna śmierć  poprzedniego doskonale pokazuje co czekać będzie ten kraj gdy znów IV RP zapuka do Waszych drzwi.

Polska PiS to kraj wojujących dewotów, dla których dobro dogmatu wiary ważniejsze jest od dobra samych ludzi.

PiS to powrót ojca Rydzyka na salony władzy gdzie z lubością będzie rozdawał swoim wyznawcom dłoń do całowania, a przeciwnikom nie oszczędzi gorzkich często chamskich słów.

Amerykański sen o Andrzeju Dudzie zakończy się jak większość snów po świątecznym przejedzeniu- koszmarem ale już całkowicie realnym. Takim jak ten po którym włos jeży się na karku, a człowiek z chęcią znów by zasnął by się od rzeczywistości smutnej uwolnić...

PiS u władzy już był i to całkiem niedawno. PiS miał też na stanowisku Prezydenta swojego człowieka. ...i to nie byle kogo. Wystarczy obiektywnie spojrzeć na tamten okres i spytać się samego siebie: czy ja bym znów chciał w takim kraju żyć?

Unikajcie więc moi drodzy polityków PiSu i świątecznego przejedzenia. Wesołych świąt!


czwartek, 02 kwietnia 2015

Rosyjska ofensywa wojskowa na Ukrainie i ofensywa propagandowa w krajach bałtyckich oraz w Polsce, to tak na prawdę reakcja zaszczutego w kącie piwnicy szczura. The Times ujawnił materiał ze spotkania we wschodnich Niemczech, na którym to emerytowani rosyjscy generałowie wojskowi i służb specjalnych spotkali się ze swoimi amerykańskim odpowiednikami. Stowarzyszenie powstało tuż po II wojnie nazwane Elbe Group i za zadanie ma wspierać rządy swoich krajów kontaktując się między sobą i przekazując to czego oficjalnie nikt otwarcie nie powie.

"Partnerzy rosyjscy stwierdzili, że w takim razie Rosja jest nie tylko uprawniona, ale i gotowa do użycia broni nuklearnej we własnej obronie. Ten punkt widzenia jest odbiciem poglądów Władimira Putina słabości Rosji w razie ataku. " - polskatimes.pl

W zasadzie jestem w stanie zrozumieć filozofię, na której Putin oparł politykę ostatnich miesięcy, a w sumie lat. Po uwolnieniu się Polski, po odzyskaniu niepodległości przez inne kraje bloku wschodniego, po rozpadzie Związku Radzieckiego i odbudowy suwerenności państw nadbałtyckich, Rosja stanęła w obliczu zagrożenia. Piszę to oczywiście z punktu widzenia Rosjanina, dla którego NATO jest wrogiem jego Ojczyzny. Tam mało kto rozumie, że organizacja wojskowa armii amerykańskiej i krajów zachodniej Europy po zakończeniu Zimnej Wojny przestała być dla Rosji realnym zagrożeniem. NATO jest bowiem w Europie organizacją defensywną, a nie ofensywną.

Zmiany na Ukrainie i potencjalne wciągnięcie jej do struktur NATO dla Rosjan już do przełknięcia nie były. NATO usadowione na miękkim podbrzuszu rosyjskiego imperium to rzecz nie do przyjęcia. I napisze szczerze - jakoś mnie to nie dziwi...

...czy Rosja mogłaby użyć broni nuklearnej dla obrony status quo na Krymie? Wątpię. Tym bardziej, że nie będzie musiała bo społeczność międzynarodowa już na tym półwyspie postawiła krzyżyk. Zachód prawdopodobnie zgodzi się nawet na całkowite odcięcie Ukrainy od morza Czarnego. Wcale bym się nie zdziwił jakby za cenę pokoju światowego pozwolono Putinowi na doprowadzenie do sytuacji gdzie z wolnej Ukrainy pozostanie jedynie jej zachodnia część. Rosja potrzebuje strefy buforowej od NATOwskich wojsk stacjonujących w Polsce, Słowacji, Rumunii i na Węgrzech. Tak samo jak potrzebuje mieć pod kontrolą płn. brzeg morza Czarnego gdy jego południe zagospodarował Zachód z pomocą Turcji.

 

Spojrzenie na mapę NATO pokazuje dlaczego Ukraina nie może stać się wolnym i samodzielnym państwem w strukturach wojskowych i gospodarczych Europy. Strach Rosjan przed NATO i wolną zachodnią Europę jest zbyt wielki. Zbyt długo i zbyt silnie społeczeństwo rosyjskie było/jest karmione propagandą strachu przed faszystowską Europą. Tam na prawdę ludzie się boją kolejnej wojny z jakimś nowym europejskim Hitlerem wyhodowanym przez amerykańskie tajne laboratoria. Niestety zamykanie się Rosji na świat nie sprzyja odczarowywaniu mitów, którymi władza ich karmi. Władza natomiast zrobi wszystko by z pomocą resztek demokracji u steru nie stanął ktoś kto pomoże Rosjanom zrozumieć, że podążają w kiepskim dla nich samych kierunku. Zamknięcie się za Żelazną Kurtyną po II wojnie Rosji nie pomogło. Nie pomoże też i kolejna próba odizolowania się od zachodniej cywilizacji.Tylko kto im to wytłumaczy...



 

Tagi: Rosja
19:53, nocri , Świat
Link Dodaj komentarz »