Komentarze:
Świt
Tramwaj
Google

Reklama

Sekcja Informacyjna:

Rzeczpospolita Gazeta.pl GazetaPolska niezależna.pl Polityka Onet.pl Wprost Najwyższy Czas Wirtualna Polska.pl Newsweek Nasz Dziennik Salon24 Fronda Interia.pl Angora UważamRze Dziennik.pl Polska Times GazetaPolskaCodziennie.pl NaTemat
Sandra
Zielone mity

Świat polityki widziany przez brudne okno tramwaju.
wtorek, 28 czerwca 2011

Czy IV RP trzeba stawiać pod Trybunał Stanu ? Nie sądzę by to było konieczne i że ma sens. Instytucja Trybunału Stanu jest w Polsce w zasadzie martwa i reinkarnacja jej na potrzebę jesiennych wyborów , a tak to traktuję , jest dla mnie bez sensu.

Nie chcę się tymi słowami wpisać w bezczelny styl w jaki PiS potraktował raport komisji jak jeden mąż wyśmiewając tak jej przewodniczącego jak i jej efekt pracy. Ewidentnie to działanie ktoś działaczom PiS zaproponował bo jednomyślność w kilku wywiadach była porażająca. Jako że nie jestem prawnikiem nie jestem wstanie polemizować czy popierać zapisy raportu więc w szczegóły się wdawać nie będę tym bardziej że tak jak pisałem w pierwszym akapicie uważam to za bezsensowne działanie na pokaz. Nawet jak coś się w nim potwierdzi i stanie się powodem do rozliczenia tego okresu w Trybunale to efekty będą przypuszczam mizerne.

IV RP nie nadaje się na trybunał stanu tylko na "opolską noc kabaretową" i pisze to całkiem poważnie. Jedynym sposobem na rozliczenie okresu Wstydu i Rozpaczy jakimi były rządy PiS i Prezesa Kaczyńskiego oraz prezydentura śp.  Lecha Kaczyńskiego jest pokazanie tych czasów w krzywym zwierciadle które nie zmieni tamtej rzeczywistości ale uwypukli jej paranoje. Straszenie PiS em nie ma sensu bo nie jest to już siła która może cokolwiek zdziałać. Nie ma opcji by zdecydowana większość społeczeństwa mogła po tamtych przeżyciach dać im mandat wystarczający na rządy większościowe. Nie ma opcji by elektorat PiS mógł wzrosnąć tak by mogli coś namieszać w konstytucji czy innych ważnych sprawach które ustalone podczas transformacji stworzyły państwo godne NATO , Unii Europejskiej i pozycji w świecie której Polska nie miała od lat. Należy jedynie obśmiać to zgniło-pseudopatriotyczne towarzystwo i tym sposobem zagonić je w rejon polityczny dla nich przewidziany w drodze ewolucji.

Czy śmierć Barbary Blidy to polityczny mord za który należy się rozliczyć twórców idei IV RP ? Sprawa afery węglowej jest tak stara jak węgiel i jego sprzedaż. Na Śląsku i Zagłębiu każde dziecko wie jakie kombinacje wykonywało sie na Czarnym Złocie i jakie to krocie przynosiło różnym ludziom. Wystarczy spojrzeć kto najwięcej wykonuje działań by blokować  wszelkie reformy , które by zmieniły kopalnie w rentowne przedsiębiorstwa i przeanalizować kto i jak zarabia na zadłużeniu kopalń. Zdziwili by się piewcy "komuszego" rozkradania państwowego majątku i uwłaszczania się na majątku narodowym ludzi kojarzonych z PZPR i wszelakimi agencjami wywiadowczymi. Najwięcej interesu mają inne środowiska ale to już temat na osobny dobrze udokumentowany artykuł. Warto jednak się tym rzeczom przyjrzeć zanim się rzuci oskarżenie na Blidę - WINNA po szemranych zeznaniach Królowej Węgla. Warto się przyjrzeć i nie robić przedwczesnych głupstw. Takie głupstwo zrobiono w IV RP marząc o pięknym telewizyjnym materiale ukazującym obiecany wyborcom Układ i jego likwidację. Nie wiem jaki był powód dla którego Barbara Blida zrobiła to co zrobiła i pewnie trudno się będzie dowiedzieć ale winy rządzących bym w tym nie upatrywał.

IV RP była ideą looserów i politycznych nieudaczników. Była próbą odwrócenia rzeczywistości tak by Jej twórcy stali się bohaterami którzy rozgonili "komunę" a jedynie zbieg okoliczności i radziecka 5 kolumna spowodowała , że zostali odsunięci od władzy i możliwości reformowania tego kraju tak by każdy na tym skorzystał w ramach Polski solidarnej. Bracia Kaczyńscy nigdy nie potrafili się przebić do Wielkiej Polityki i na tym kompleksie budowała się ich nienawiść do wszystkich. Jarosław jako jedyny współpracownik Wałęsy nie był w ostatnich latach PRLu w żaden sposób represjonowany przez peerelowskich siepaczy a próbował się wykreować na bohatera Solidarności. Czy to nie powinno budzić wątpliwości jego zwolenników ? Powinno ale ten elektorat jest bezkrytyczny i tak zmanipulowany "niezależnymi" mediami że każda taka informacja jest zapisywana jako prowokacja Układu. Strąceni w rynsztok polityki i historii wyli z rozpaczy.

IV RP była ich szansą jaką im dał naród oszukany przez rządy Milera - chyba najgorsze i najbardziej niszczące Polskę rządy po 89 roku. Pełnia władzy Milera i spółki powoli rozmontowywała system oparty na samorządności tak mozolnie tworzony po 89 roku. Próba koncentracji władzy w rękach Stolicy skończyła się dziesiątkami oskarżeń , afer i różnego rodzaju machlojek. Efektem była nienawiść społeczeństwa do władzy jako takiej i próba naprawienia demokratycznego błędu, który wystawił postkomunistów na tron. W ślepej nienawiści i lęku przed kolejnymi aferami jak owa opisana w serialu "Komisja ds Afery Rywina" wyborcy popędzili oddać głos na najbardziej w/g nich agresywnych szeryfów z prawej strony sceny politycznej. Tak idea IV RP dostała szansę na realizację swoich pomysłów. Radość w politycznym rynsztoku rozbrzmiała fanfarami - Jarosław grając na flecie wyprowadził szczury na powierzchnię świętując zwycięstwo.

Radość trwała krótko. Społeczeństwo widząc zapędy nowej władzy musiało zareagować i zareagował jak każdy żywy organizm w poczuciu zagrożenia. Uciekło do przodu ratując się przed wstydem , wiecznymi kłótniami , napinaniem wątłych mięśni , obrażaniem się na wszystkich i obrażaniem wszystkich. Wylazły wszystkie kompleksy i niedoskonałości tej ekipy które powodowały że przez lata byli odsuwani od władzy. Musiał się ten stan skończyć tylko w jeden sposób - pogonieniem towarzystwa w wyborach. Tak się stało i to powinno być uznane za pełne rozliczenie tamtego okresu. Co prawda środowiska związane z PiS nie należą do tych co się poddają i które można wyeliminować z polityki tak jak się stało z SLD i trwają  próby po raz kolejny naginania rzeczywistości. Niezależne media , portale i setki internetowych trolli kreują po raz kolejny wyimaginowany świat próbując stworzyć podwaliny pod kolejną IVRPbis w wykonaniu człowieka którego nigdy nie było gdy był potrzebny lub być wypadało. Tak mu zostało do dziś.


Wpis bierze udział w debacie blogowej blox:

"Trybunał dla państwa PiS ?"

Zapraszam do czytania , komentowania i wyrażania opini.


poniedziałek, 27 czerwca 2011

"Panie Jezu, przyjmij ducha mego!" to wyszeptał święty Szczepan gdy pierwsze kamienie spadły na jego ciało. Został pierwszym męczennikiem chrześcijańskim. Historia się powtarza ?

Tadeusz Rydzyk kreuje się na kolejnego męczennika Cywilizacji Miłości w starciu z Cywilizacją Śmierci.  Twierdzi że władza robi wszystko by zniknął razem z jego wiekopomnymi dziełami które z takim trudem budował tyle lat przeciwko wszystkim. W kraju jak to określił Męczennik z Torunia totalitarnym już dawno by nie funkcjonował w kraju wolnym jakim jest Polska od ponad 20 lat funkcjonuje i to świetnie. Co takiego ma w sobie że nadal działa mimo tak strasznych represji jakie są wobec niego stosowane ? Cud ?

Sam jestem osobą niewierzącą a praktykującą i to pewnie nawet częściej niż nie jeden zdewociały i zadeklarowany katolik. Mam szczęście że w mojej parafii za wiarę i lud boży odpowiedzialni są Franciszkanie. Normalny zakon całkiem normalnych i sympatycznych ludzi bez zbędnego nadęcia i egocentrycznego przerostu na duszy. Ludzie którzy prowadzą swoje owce przez grzeszny świat a nie gonią kijem po dupie z ręką w jego sakiewce jak to uwielbia robić zwykły ksiądz katolicki z nadania lub nawiedzony zakonnik. Tak , mimo mojej niewiary w Boga czy jakąkolwiek Nadistotę decydującą o moim życiu bywam w świątyni chrześcijańskiej by ... pomyśleć , zrelaksować się przy organowej muzyce lub po prostu posłuchać co mają  Franciszkanie do powiedzenia.

Czy Tadeusz Rydzyk mi przeszkadza i chciałbym aby nie istniał lub został ukamienowany ? Nie , dopóki nie łamie prawa może robić co chce. Jednak gdy tylko pojawia się informacja że jakieś prawo zostało złamane lub zachodzi na to podejrzenie to chcę by odpowiednie służby tym się zajęły. Chcę by państwo którego jestem częścią reagowało także jeśli to dotyczy osób powszechnie uznanych za nietykalnych z różnych dziwnych powodów. Tym razem prawo nie zostało złamane a Państwo zareagowało. Pytanie czy słusznie.

Mam mieszane uczucia w sprawie noty rządu do oficjeli watykańskich. Mimo swoich idiotycznych i prostackich słów na poziomie skina z kibolskiego młyna III ligowej drużyny piłkarskiej zakonnik Rydzyk prawa nie złamał. Czy rząd jednak miał prawo rzucić pierwszy kamień i zwrócić się do jego przełożonych ? Myślę że tak ale powinien odpuścić lub zrobić to kanałami dyplomatycznymi. Informacja o nocie robi tylko temu człowiekowi darmową reklamę. Jemu i jego protegowanym posłom z PiS - grupie radiomaryjnej pod dowództwem plutonowej Sobeckiej. Premier Buzek osobiście zwrócił uwagę na to że nikt specjalnie się słowami Rydzyka w PE nie przejął. Co więcej mało kto na to zwrócił uwagę. Oni tam mają ciekawsze zajęcia niż oglądanie jakiegoś polskiego magnata medialnego użalającego się na totalitaryzm kraju będącego członkiem UE. Minister Sikorski notą jedynie wywołał kolejną idiotyczną dyskusję na temat jakiegoś tam człowieczka , żyjącego ponad stan i zwykłą zakonną moralność faryzeusza.

Morał z tej sytuacji taki. Nie róbmy z byle kogo męczennika na miarę Szczepana który zginął bo postanowił zawalczyć z systemem. Ani z Rydzyka męczennik ani wojownik o wolność i sprawiedliwość ani nawet nie jest reformatorem Kościoła. Ot zwykły biznesmen w sutannie mający zdolność to tworzenia religijno-patriotycznych zombies. I tyle...



niedziela, 26 czerwca 2011

...którzy w swej pomocy dla innych znaleźli sens swojego życia. Są ludzie którym warto pomagać. Są fundacje które warto wspierać. Bohdan Smoleń i Jego Fundacja Stworzenia jest godna Waszej pomocy i wsparcia - niekoniecznie finansowego. Czasami można pomóc nie dając pieniędzy. Wystarczy chcieć.

 

Dziękuję blogerom Onet:

Dr.Woland

Kawa z odrobiną chili

Eliza Dumoulin

dziennikarce obywatelskiej:

Miras

blogerowi blogspot:

Piotrowi Batura

blogerce blox:

Marzatela

redaktorom lubczasopism Salon24:

kabareToryka ☺

Magazyn24 ◙ ◙ ◙

Media-Watch

Piękne Myśli

Ważna Sprawa

 

Dodatkowo dziękuję redakcji Wiadomości Onet za utrzymanie artykułu o Bohdanie Smoleniu cały długi weekend na głównej stronie. Wielkie dzięki także dla wszystkich zgromadzonych na facebook'owej stronie "Pomóżmy Bohdanowi Smoleniowi !"

 

Dziękuję za wsparcie w nagłośnieniu sprawy. Było warto bo mam sygnały że Fundacja Smolenia nie daje już rady w odpisywaniu na maile i odbieraniu słów wsparcia od ludzi dobrej woli. Może dzięki temu znajdzie się ktoś kto profesjonalnie zastąpi pana Bohdana Smolenia ktoremu juz nie jest łatwo nad Fundacją panować i działać dla Jej dobra i dobra Jej podopiecznych. 

Dlatego jeszcze raz wielkie dzięki. Warto coś robić  Coś co może nie przynosi zysków , coś co może nie przynosi splendoru i gwiazdorstwa w mediach.

 

Coś dla ludzi - zwykłych ludzi.

 

Adam

piątek, 24 czerwca 2011

Tomasz Sakiewicz w swej przenikliwości obserwując Polskę ułożył projekt który ma wzbudzać  lęk. Lek w tej części społeczeństwa które z reguły żyje już w strachu. Strachu przed ogniem piekielnym , strachu przed nowym , strachu przed grzechem , strachu przed władzą a często w strachu przed wszystkim i wszystkimi. Jego Projekt Polska opisał tworzące się  państwo totalitarne w którym grupa po grupie terroryzowany jest cały naród i poddawany specyficznej polityce zastraszania.

Zastrasza więc Tusk w swym zwierzęcym pędzie do władzy absolutnej moherową armię dyrektora Rydzyka. Odbiera możliwości funkcjonowania medialnego magnata z pomocą wyroków sądowych skazujących go na kary za nielegalne zbiórki. Odbiera dotacje na proekologiczną działalność zakonnika. Tym samym chce zapewne zlikwidować całe środowiska działające ochoczo w wielkich medialnych i nie tylko przedsięwzięciach Dyrektora Rydzyka. Odbierając głos i pieniądz Tusk chce posiąść  władzę nad zlęknioną grupą patriotycznej i katolickiej moherowej "młodzieży". W domyśle jego wysłanniczka - doktor śmierć Mucha chce likwidować owe grupy doszczętnie zabierając im możliwość leczenia. Krótko pisząc - eutanazja na polityczne zlecenie.

Donald Tusk w swym tuskotyzmie idzie dalej. Kolejną grupą społeczną która stanęła na drodze Premiera jest w/g Tomasza Sakiewicza żelazny elektorat PO czyli przestępcy - tym razem przestępcy stadionowi - potocznie zwani kibole. Nie potrafię przeniknąć umysłu redaktora GP dlaczego określa tą grupę elektoratem Tuska i że :

"Uderzenie w swój żelazny elektorat pachnie czystym szaleństwem"

Czystym szaleństwem jest dla mnie określenie wojujących gówniarzy do których sam kiedyś należałem i to dość aktywnie polityczną siłą która może być czyimś żelaznym elektoratem. Ostatnie działania raczej wskazują że te kilka tysięcy ludzi z chęcią by zagospodarował PiS w ramach przekonywania do siebie młodzieży. Pozostawmy więc zawiłości umysły redaktora Sakiewicza w tym temacie i spójrzmy raczej chłodnym okiem na wojnę Tusk - kibole. Czy jest coś takiego w ogóle ? Pozorna wojna rozpoczęła się od artykułów GW na  temat kibiców Legii i od tego się wszystko zaczęło. Faszyzujące odłamy skinheadów które chętnie podpinają się pod agresywne grupki piłkarskich kibiców postanowiły działania GW wykorzystać do swojej prywatnej walki z Adamem Michnikiem czyli Złem Najwyższym. Rozpoczęto szechteriadę mającą na celu rozpętanie nienawiści do tego człowieka i idei którą reprezentuje. Premier Tusk jedynie zareagował na ewidentne łamanie prawa przez kibiców-zadymiarzy i jak każdy rządzący zareagował. Można mieć różne zdanie na temat tej reakcji i pomysłu pacyfikacji kiboli z pomocą zamykania stadionów ale określanie tego  totalitarnym działaniem pragnącego mścić się za krytykę jego rządu Premiera jest nadużyciem jak stąd na księżyc. Tylko totalnie wyprostowany na pseudopatriotycznych wiecach umysł może to ogarnąć i przyswoić jako prawdę. Normalny człowiek słucha , czyta i zastanawia się czemu się próbuje zrobić z niego idiotę.

To nie koniec. Premier Tusk w imię prawa próbuje zakneblować tak Wolne i Niezależne miejsce jaką jest Sieć. Internet pełen jest pułapek i właśnie w taką pułapkę wpadł redaktor naczelny GP. Unika co prawda nazwania grupy po imieniu i jedynie zaznacza że chodzi o niesprecyzowanych internautów. Jednak po działaniach portalu niezależna.pl , Gazety Polskiej i ludzi z nimi związanymi możemy spokojnie stwierdzić , że chodzi o prześmiewczą ponoć  stronkę pana Frycza  w której to gromadzone są/były materiały szkalujące Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego. Do którego domu nad ranem wpadło ABW - zupełnie bezsensu - tak na marginesie. Dzięki idiotycznej decyzji zrobiono reklamę słabowitemu blogerowi działającemu na prostej zasadzie skopiuj - wklej i dodaj link. Jeżeli GP uważa pana Frycza za przedstawiciela Internautów i jego kłopoty są podstawą do snucia teorii próby opanowania kolejnej grupy społecznej przez krwiożerczego polityka z Kaszub to ja mogę śmiało uważać GP za medium co najmniej naiwne.

Pojawiają się w Projekcie także SKOKI - o których można mieć różne zdanie ale warto prześwietlić ich działalność z uwagi na to że działają na zupełnie innych przepisach i regulacjach niż banki a działają jak ... banki. Coś tu nie halo więc wszelkie działania mające na celu wyjaśnienie lub uregulowanie prawidłowe tej działalności nie jest działaniem totalitarnym a wręcz przeciwnie. Oprócz spółdzielni finansowych kolejną grupą molestowaną przez rządy liberałów są związki zawodowe. Gdy spoglądam na działalność Solidarności , która z potrzebnego pracownikom związku zamieniła się w pewnym momencie Wolnej Polski w polityczną organizację Krzaklewskiego by koniec końców ewoluować w śniadkową bojówkę Kaczyńskiego to nie dziwię się , że podejmowane są próby nie ograniczenia jak to pisze Tomasz Sakiewicz a urealnienia przepisów na bazie których związki mają działać. W normalnym kraju związek broni pracowników i ocenia powstałe regulacje tychże pracowników dotyczące a nie broni własnych działaczy i ich działalności około związkowej.

Diagnoza którą zaprezentował Tomasz Sakiewicz jest prosta. Wszystko zmierza ku temu by powtórzyć historyczne zniewolenie przez przybyszów ze Wschodu. Zastanawiam się tylko czy miał redaktor na myśli żądnych polskiej krwi bestii rosyjskich czy nadchodzący odważnym krokiem do UE naród turecki. Koniec końców i jedni i drudzy tu byli i jednych i drugich my w swoim czasie pogonili :) Polityka strachu stała się trendy. PO straszy nas PiSem jako partią której działalność może spowodować znaczne ograniczanie naszej wolności a naczelny Tomasz straszy nas PO i Tuskiem którzy to ponoć już czynią. Zaciemnienie jak nazywam takie przedstawienie sprawy jest aż nadto widoczne. Każdy kto obserwuje ten kraj od 89 roku wie dobrze gdzie roją się w głowach totalitarne idee , które już raz próbowano realizować. Projekt Polska w/g Sakiewicza tego obrazu tym obserwatorom nie zaciemni. Próżny trud Wroga Ludu :)

BTW -  kto ten przydomek wymyślił ?!


czwartek, 23 czerwca 2011

Dzisiejszy świąteczny dzień minął a jego głównym przesłaniem stały się zdania które wypowiedział magnat medialny i rademptorysta z Torunia. Wszystkie możliwe medialne nośniki podchwyciły typowe dla Rydzyka chamstwo którym umiejętnie szkalował nasz kraj. Bełkot w PE stał się symbolem tak dnia katolickiego Bożego Ciała jak i Dnia Ojca . W zasadzie nic mi do słów Pobornika bo jego styl jest znany od lat i się nie zmienia - ma on takie samo prawo bredzić jak bredzą inni "wielkopolacy" z tego środowiska.


Męczy mnie jednak coś innego. Coś na co zwrócił mi uwagę syn marnotrawny Wolnej Polski , który powrócił z pisowskiej Autonomii Posmoleńskiej.  Europoseł Kamiński zauważył i naświetlił nam dwie twarze PiS w tej sprawie. Z  jednej strony posłowie i członkowie tej partii apelują od lat o zwrócenie uwagi na niebezpieczne połączenie biznesu i  polityki. Ileż padło z ich ust zarzutów na temat przebrzydłego i przestępczego procederu uprawianego po transformacji gdy politycy okrągło-stołowi wraz z medialnymi tuzami kręcili machloje ustawiając się pod nowe czasy ? Co by się działo w "niezależnych" mediach gdyby tak właściciel TVN lub Adam Michnik pojawił się w PE na prezentacji projektu biznesowego na zaproszenie europosłów PO lub innej wrogiej Polsce partii ? Śmiem twierdzić że większość polityków kojarzonych z PiS tygodniami leczyło by zgagę po tym wylewie jadu i żółci którym by bluzgali na prawo i lewo. Gdy taką  samą imprezę kręcą europosłowie PiS i medialny magnat - nadbiznesmen IV RP  Tadeusz Rydzyk tak uroczo przez PiS wspierany politycznie i nie tylko , świat wygląda już inaczej.


Wszelkie słowa krytyki wobec Rydzyka są tłumaczone przez polityków PiS jako rewanż za ataki które zakonnik wyprowadza ze swojej radiomaryjnej twierdzy w kierunku rządu Donalda Tuska i szeroko pojętej liberalnej hołoty. Poseł Błaszczak który ostatnimi czasy nie potrafi powiedzieć już praktycznie nic od siebie a od czasu jego histerii w radiu Zet stał się pośmiewiskiem dziennikarzy tłumaczy to tak:

"Jest bardzo wiele dowodów skłaniających nas do przekonania, że mamy w Polsce grupę ludzi, którzy mogą wszystko i grupę ludzi, którzy nie mogą nic, którzy za swoje przekonania i poglądy są dyskryminowani."


Krótko mówiąc totalitaryzm który tworzy Donald Tusk nęka tak księdza biznesmena jak i jego polityczne wsparcie. Tak pośle Błaszczak w Polsce są grupy dyskryminowane a wy ich wspieracie i na tym staracie się wybudować  swój kapitał polityczny. Grupki stadionowych awanturników którzy dla własnego dobrze pojętego interesu będą z Was czerpać pełnymi garściami a gdy tylko przestaniecie im być potrzebni dostaniecie tym samym kijem i matołem. Wspieracie chamstwo w sieci wysyłając do niego sygnał w stylu : jeśli cham pluje  w tuska i komoruska przestaje być chamem a staje się bohaterem godnym politycznego wsparcia. Wspieracie medialne biznesy toruńskiego tuzy w  sukience który ma w głębokim analu Wasze chore ideały a jedynie potrzebuje Waszego politycznego wsparcia i politycznej tarczy. Gdy tylko pojawi się możliwość przeskoczenia na kolejnego żywiciela to zrobi to szybciej niż Wam się wydaje. A Wy zostaniecie jak zwykle z ręką w politycznym nocniku.


Ulubionym zajęciem posłów PiS jest pokazywanie że język jakim się posługują czy to Rydzyk czy to inni przedstawiciela środowisk neoendeckich jest niczym w porównaniu z chamstwem wylewającym się z ust posła Niesiołowskiego , Palikota czy ostatnio reżysera Kutza. Na tej bazie budowany jest obraz w którym wściekłe peowskie psy gryzą i kąsają biednych zastraszonych , delikatnych i kulturalnych przedstawicieli nękanej przez reżym PO opozycji. Uwielbiam te porównania tak samo jak legendarnych już Mirów i Zbychów. Nie przeczę - schamienie się języka polskiej 
polityki jest oczywiste i nikt temu nie zaprzeczy jednak gdzie powstał problem i gdzie jest wylęgarnia politycznego chamstwa ? Ja dobrze to wiem i nikt mi oczu nie zaciemni. Każdy zdrowo myślący obserwator polityczny po 89 roku wskaże to miejsce i na pewno nie jest to środowisko tak PO jak i UW czy KLD. Pisałem o tym swego czasu w Dziennikarstwie Obywatelskim onetu "...a siódmego dnia Pan stworzył posła Palikota" i zdania nie zmieniam.


Szkoda że dzień z różnych względów świąteczny stał się symbolem polskiej hucpy politycznej i nie zrozumiałej zawiści i chęci władzy. Na całe szczęście moje życie prywatne jest tak dalekie od tego politycznego wynaturzenia i Dzień Ojca uczciliśmy jak należy a prezent od córki ucieszył mnie jak nic innego dziś.
Pozdrawiam wszystkich ojców. Tych prawdziwych, a nie z nadania ...



wtorek, 21 czerwca 2011

Wiadomości:

Dzisiejszy dzień obfitował w ciekawe informacje. Po pierwsze dowiedzieliśmy się że wiernopoddańcza polityka rządu Donalda Tuska po raz kolejny płaszczyła się na salonach przed Niemcami. I to nie byle jakimi Niemcami bo do Wa-wy zawitał cały rząd Angeli Merkel. Informację ową podał nam skwapliwie gdzieś z terenu Gospodar Prezes który na typowo wyjazdowej konferencji straszył nas czarnymi wizjami swoich politycznych urojeń. Fantazje Prezesa podchwycili podwładni którzy rozpoczęli informacyjną wędrówkę po mediach wszelakich głosząc Polakom tą niesamowitą i proroczą nowinę.

Tak całkiem a propo urojeń otrzymaliśmy także informację o tym że sąd rejonowy w którym to Prezes robi za świadka chce go wysłać na badania psychiatryczne. Badanie owe mogą trwać nawet 6 tygodni. W dość perfidny sposób załatwiony na cacy Jarosław nie schodził by znów z czołówek dzienników opisujących jakie to papcie mu spakowała posłanka Beata lub czy szlafrok był różowy jak pupcia niemowlęcia czy też żółty jak papiery , które po takiej wizycie w szpitalu można otrzymać.

Dowiedzieliśmy się także o nawiedzeniu PE przez samego Ojca Pobornika i jego prześmiewczym potraktowaniu naszej powojennej historii. Jak to zwykł Rydzyk dowalić mądrością tym razem w świat poszła oto taka informacja:

"Tragedią Polski jest to, że od 1939 roku Polską nie rządzą Polacy. Nie chodzi tu o krew ani przynależność. Oni nie kochają po polsku, nie mają serca polskiego"

Myślę że głupio się musiało zrobić Prezesowi gdy się dowiedział że jego dwuletnie Rządy Wstydu dodatkowo opierały się na niepolakach. Czyżby Prezes nie miał polskiego serca ? Ach ten typowo sarmacki dowcip Ojca Tadeusza. Jak nie chlapnie o brudnym murzynie to o niepolakach w rządzie. To i tak poszedł dalej jak Kobylański bo gwiazda naszej polityki południowo amerykańskiej twierdzi że jedynie  30% naszych rządzących to Polacy. Tadeusz wyprowadził Polaków z rządu do końca. Boki zrywać.

Dowiedzieliśmy się także że Holendrzy darzą nas gorącymi uczuciami które przejawiają się w języku miłości jednego z bardziej tolerancyjnych narodów jak twierdzą wszystkie organizacje prohomoseksualne i pronarkotykowolegalizacyjne :)
"Polen zijn tuig. Allemaal" czyli w skrócie dowiedzieliśmy się że jesteśmy hołotą. Już widzę tych szczęśliwych tolerancyjnych do porzygania Polaków w ich wymarzonych marihuanowych shopach z rozbieganym wzrokiem i permanentnym uśmiechem na twarzy obijanych w imię wolności i tolerancji ciężkim obuwiem holenderskich skinheadów.  Peace for all ! Motherfuckers !

...dorzucając do tego jeszcze standardowe informacje o nowych powiekach Jenifer Lopez oraz przepiękne zdjęcia majtek Kingi Rusin i wielkich piersi Muchy mamy obraz świata i Polski ukształtowany. Gdzieś w tym całym gównie informacyjnym zagubił się reportaż TVN o Bohdanie Smoleniu. Jako jedyny bodajże informujący o kłopotach twórcy Fundacji Stworzenia. Żal.

Żal mi tego kraju gdy widzę że zamiast wielkiego poruszenia w sprawie bezpośrednio Nas dotyczącej czyli rehabilitacji naszych chorych dzieci jest wielkie poruszenie gdy jakiś debil jeden z drugim opowiada bzdury o tym kraju. Gdy więcej znaczenia mają jakieś holenderskie ruchy półgłówków podobnych ideą do grup pseudopatriotów w Polsce niż piękne konie ze stadniny Smolenia które dodatkowo dają radość i zdrowie Naszym dzieciom. Czemu tak jest ? Czy jesteśmy tak zepsuci że hasło na FB "ja jebię" albo "zimo spierdalaj" wywołuje lawinę pozytywnej energii a hasło "Pomóżmy Bohdanowi Smoleniowi !" mobilizuje jedynie niewielką ale silną sercem grupę ludzi ? Nie rozumiem trochę tego i pewnie dlatego dziś dość gorzki wpis. Jednak osobiście powiem tak:

Mam to w dupie - robię swoje !

...i tym optymistycznym akcentem kończymy dzisiejszy przegląd informacyjny.


BTW pozdrowienia dla Sandry , niewidomej podopiecznej Fundacji Stworzenia i podziękowania dla nich za pozwolenie wykorzystania tego pięknego zdjęcia. Tak właśnie dlatego warto jest innym pomagać. Choćby słowem , choćby jednym małym linkiem , choćby jedną małą fejsową łapką w górę wysłać w świat informację:

UWAGA TU JEST PRAWDZIWE ŻYCIE !

------------------------------------------------------------------------------------

Dziękuję tym którzy zrozumieli przesłanie. Dziękuję i pozdrawiam.

 



poniedziałek, 20 czerwca 2011

Krucjata Rafała Maszkowskiego trwa i pętla jak to stwierdził o. Dyrektor zaciska się coraz bardziej na szyi Radia Maryja. Ach te wielkie słowa małego zakonnika.

"Sytuacja jest bardzo poważna. Ten wyrok to tylko jeden z epizodów, bo działania skierowane przeciwko nam idą różnymi drogami. Tu chodzi o to, byśmy przestali istnieć. Co innego, gdybyśmy byli poprawni politycznie, wówczas mielibyśmy niejeden kanał radiowy, telewizyjny. Jednak dlatego, że trzymamy się nauki Kościoła oraz Narodu, jesteśmy w takiej sytuacji" - za "Nasz Dziennik"

Myli się Tadeusz Rydzyk. Nie chodzi o to by Radio przestało istnieć , nadawać i być medialną opoką dla ludzi przesadnie religijnych. Im się należy miejsce w mediach i czy komuś się to podoba czy nie tak być powinno. problem jest gdzie indziej. Oprócz religijności tak i tej dobrze pojętej jak i tej w której pełno fałszywej dewocji antena radia wypełnia się treściami które manipulują tą i tak już zmanipulowaną doszczętnie przez fanatyzm religijny grupę ludzi. Radio którego antena ponoć wypełniona jest miłością do bliźniego czasami wypełnia się pseudopatriotycznym jadem którego każdy prawdziwy Polak powinien się wstydzić. Rafał Maszkowski monitoruje i tępi właśnie tego typu rzeczy - jego sam religijny charakter nie interesuje. Adwokat Waldemar Kosiński linie obrony przed oskarżeniem o nielegalną zbiórkę oparł na zarzutach o niekonstytucyjność przepisów. Dość śmieszna jak na adwokata decyzja. Można by się bronić w ten sposób gdyby przepisy o których mówi były juz określone jako niekonstytucyjne natomiast zarzut wobec sędziny że w uzasadnieniu wyroku nie zainteresowała się rzekomą niekonstytucyjnością jest co najmniej śmieszne. Sąd opiera się na przepisach funkcjonujących na dany czas. To nie sędzia sądu okręgowego decyduje o sprzeczności z konstytucją przepisu ale Trybunał Konstytucyjny. Przyglądając się tej sprawie mam 100% pewność że sąd nie mógł wydać innego wyroku.

Publiczne zbiórki Tadeusza Rydzyka mają już swoją legendę. Ogólnie mam gdzieś na co wyda swój prywatny pieniądz słuchacz Radia Maryja. Jego pieniądze jego sprawa. Skoro wierzy , że ów wdowi grosz zostanie uczciwie i rzetelnie spożytkowany niech daje. Drażni mnie coś innego. Od lat głównym wrogiem ojca i Radia jest Jurek Owsiak i jego fundacja WOŚP. Osobiście lubię się podenerwować i włączam Radio Maryja w corocznym dniu Finału WOŚP by posłuchać tej ohydnej nienawiści lejącej się głośnikami do mojego domu. Każdorazowa deprecjacja zasług Owsiaka poprzedzona jest solidną porcją gadzinowej propagandy antywoodstockowej. Opowieści o hordach satanistów uprawiających wolną miłość  i narkotyzujących się w rytm szatańskiej muzyki kończą się relacjami starszych osób którzy z adrenaliną w głosie opowiadają jak to przegonili bandę żebraków "Owsika" spod kościoła w ich mieście. Padają zarzuty jakoby Owsiak dorabiał się milionów na zbiórkach zmanipulowanej i poddanej hipnozie młodzież i dzieci. Wszystko polane sosem religijnej troski o Polskę i Naród. Nigdy nie dosłuchałem audycji szkalujących Jurka do końca. Zawsze wyłączałem ten antyludzki wychodek w ostatnim momencie na chwilę przed wystrzeleniem radia z 3 pietra na chodnik :D Ojciec dyrektor mówi:

"Działamy jawnie, można nas obserwować, zatem niech każdy sam pomyśli i oceni - czy działamy bezprawnie ?" - jawnie działa właśnie Jurek Owsiak , który z każdej jednej złotówki jest się wstanie rozliczyć i publicznie ujawnia wszelakie dokumenty dotyczące zbiórek. Czy tak samo działa fundacja Radia Maryja ? Czy możemy rozliczyć ojca Rydzyka z każdej jednej zebranej od lat złotówki ? Pozostawiam do własnego przemyślenia.



sobota, 18 czerwca 2011

"Jestem po dwóch udarach i nie mam już sił. Potrzebuję pomocy - mówi Bohdan Smoleń, znany aktor i satyryk. Fundacja którą prowadzi, nie ma pieniędzy na działalność i wkrótce może przestać istnieć. " - za gazeta.pl

Bohdan Smoleń - artysta , komik , satyryk twórca Fundacji Stworzenia znalazł się ostatnio w kłopotach tak zdrowotnych jak i finansowych. Jego Fundacja prowadzi hipoterapię dla dzieci z dziecięcym porażeniem mózgowym i z zespołem Downa. Na tą chwilę fundacja funkcjonuje z Jednego Procenta i to nie wystarczy na utrzymanie jej przy życiu. Jak mówi współpracownica Fundacji dla gazety:

"Poszukujemy inwestora strategicznego. Dobrego menedżera, który będzie miał pomysł na prowadzenie ośrodka oraz pieniądze na jego realizację. Przydałaby się też osoba do pozyskiwania funduszy unijnych"

Z pomocą moich blogów oraz możliwości publikowania w Dziennikarstwie Obywatelskim onet.pl chcę pomóc panu Smoleniowi chociaż w sposób jaki potrafię. Utworzyłem wydarzenie na FB , opublikuję ten wpis gdzie tylko będę mógł. Aby sprawa została odpowiednio w mediach nagłośniona takich osób musi być więcej. Już nie raz blogerzy i dziennikarze obywatelscy udowadniali że nie obce im są wartości społeczeństwa obywatelskiego. Mam nadzieję że każdy z nich postara się panu Bohdanowi pomóc. Z prostej przyczyny:

Są ludzie którym warto pomagać !

pozdrawiam i proszę o wsparcie inicjatywy tak na blogach jak i na FB jak i w każdym innym miejscu możliwym do nagłośnienia ważnej sprawy. 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Blogi wspierające i nagłaśniające akcję:

 

Piotr Batura blogspot - klik

Dr.Woland onet.blog - klik

Kawa z odrobiną chili onet.blog - klik

Miras z Dziennikarstwa Obywatelskiego onet.pl - klik

Simplement Eliza onet.blog - klik

Patelnią i piórem bloog.pl - klik

Wiedźma blogspot - klik

Marzatela blox - klik


Dziękuję :)

"Kowal wezwał rząd Donalda Tuska do dialogu i rozwiązania problemu wysokiego kursu franka szwajcarskiego. - Rząd musi reagować. Oczekujemy dialogu i ewentualnych propozycji w tej sprawie, ponieważ duża część Polaków nie wie, jak się wywiązać ze zobowiązań kredytowych - dodał." - za PolskaTimes.pl

PJN w ostatnich podrygach zaproponowało wzorem węgierskich kolegów wsparcie Polaków budżetowym pieniądzem w spłacie ich zobowiązań kredytowych zaciąganych w szwajcarskich frankach. Chciałoby się rzec w tym miejscu: skoro jak mówi pan Kowal duża część Polaków nie wie jak się wywiązać ze zobowiązań to niech się w takie zobowiązania nie pakuje. Frank szwajcarski był zawsze walutą stabilną i chętnie się w niej zadłużano licząc na, co tu dużo mówić, korzystne warunki spłaty kredytów. Jednak branie kredytu tańszego wiąże się z ryzykiem i o niebezpieczeństwach kredytów w obcych walutach, ze zmieniającą się wysokością raty każdy klient banku jest informowany. Każdy biorący taki kredyt wiedział na co się pisał gdy frank chodził po 1,99. Stabilność waluty szwajcarskiej  i zaufanie do niej spowodowało, że  przy kryzysowym zawirowaniom wokół euro i dolara, rynek walutowy przewartościował szwajcarski pieniądz, którego cena rośnie. Tym samym rosną kłopoty kredytobiorców z Polski. PJN chce abyśmy za ich ryzyko , które podjęli X lat wstecz teraz zapłacili my.


Co prawda sama propozycja nie likwiduje osobom w kłopotach problemu spłaty całości zadłużenia, a jedynie ma wesprzeć ich w jej spłacie z pomocą blokady wartości waluty na poziomie 2,75 ale...

...no właśnie...ale. Jest to pewna manipulacja w dziedzinie, w której manipulacji się powinno unikać tym bardziej, że ryzykuje się pieniądze społeczne. Co by się stało gdyby propozycja PJN znalazła akceptację społeczną i rządową a sytuacja na rynkach walutowych zdestabilizowała się jeszcze bardziej? Czy wtedy znajdziemy kolejne pieniądze na pomoc tak zadłużonym obywatelom jak i  zadłużonemu Państwu? Dodatkowo takie działania mogłyby w społeczeństwie utrwalić pewne niebezpieczne tendencje. Ryzykujmy - tak czy siak Skarb Państwa nam pomoże. Potrafię zrozumieć dość populistyczne propozycje gasnących gwiazd ostatnich miesięcy jednak nie rozumiem jak osoba taka jak na przykład Paweł Poncyljusz, którego miałem za mądrego człowieka, może sobie na wsparcie dla takiej demagogii pozwolić. Wczorajszy program w TVN24 w tej sprawie mnie tylko utwierdził w przekonaniu iż PO nie powinna dla własnego dobra składać tak pani Kluzik jak i  panu Pawłowi żadnych propozycji .  Starczy już utopijnych socjalistów w tej partii jak dla mnie. Czerpanie wzorców od naszych węgierskich bratanków wcale nie jest w ostatnim czasie rzeczą konieczną do robienia. Przyzwyczajanie ludzi do braku rozsądku i do nieprzemyślanych , ryzykownych decyzji nie ma nic wspólnego z patriotyzmem. Polacy mają swoistą ułańską fantazję w utrudnianiu sobie życia i raczej powinno się nas mobilizować do zdrowego rozsądku niż wspierać naszą brawurę także w kwestiach finansowych.

Od lat Polakowi żal wydać na ubezpieczenie od zalania gdy jego dom stoi na terenach zalewowych. Od lat Polak woli nie utworzyć funduszu  dla własnego dziecka licząc na pełną i bezpłatną edukację. Świetnie zdaje sobie przecież sprawę, że dzieciak może sobie w przyszłości nie poradzić z uczeniem i pracowaniem jednocześnie bo bezpłatność edukacyjna na poziomie wyższym to już od lat fikcja. Polak woli nie ubezpieczyć się od wypadku, śmierci, choroby mimo, że zdaje sobie sprawę iż skok cywilizacyjny naszego narodu w ostatnim czasie powoduje  wzrost zagrożenia. Od lat Polak wchodzi w ryzykowne gry finansowe na zasadzie: jakoś to będzie. Zadłuża się mimo, że jego sytuacja finansowa nie rokuje tak by pozwalać sobie na życie ponad stan. Propozycja PJNu wpisuje się świetnie w antyedukację polskiego społeczeństwa. Wysyłamy populistyczny sygnał do obywatela. Ryzykuj - jak coś to pomożemy. I w tym widzę ryzyko takich propozycji jak ta przedstawiona przez PJN. Społeczeństwo Obywatelskie to nie system bezwarunkowego wsparcia i samopomocy w każdej sytuacji. Czasami musimy odpowiadać za własne błędy lub ryzykowne gry.

piątek, 17 czerwca 2011

Wiadomość o powołaniu szefa sztabu wyborczego w osobie Tomka Poręby w pewien sposób mnie urzekła. Najlepsze roczniki lat 70 ruszają do politycznego boju i to mnie cieszy. Raduję się też iż PiS postanowił zrezygnować z bezsensownej wyborczej gry wizerunkami i postanowił uderzyć w ton który jest dla nich najatrakcyjniejszy. Pan europoseł jest mimo wieku politykiem doświadczonym chociaż trzecioligowym medialnie. Mało kto go widział mało kto o nim coś wie. Doświadczenie zdobyte w IPN zapewne zaprocentuje odpowiednią dla PiS kampanią wyborczą.

Kampania oparta na polityce miłości w wykonaniu Joanny Kluzik nie sprawdziła się. Ominięto najważniejsze dla Polaków tematy które umiejętnie wykorzystane spowodowałyby że Naród zaufał by Prezesowi i nie musielibyśmy się wstydzić swojego własnego Prezydenta. Powód tamtej porażki został surowo ukarany transferem do Partii Obciachu. Tym razem gabinet Prezesa przemyślał swoje ewidentne pomyłki i na okazję wyborów jesiennych już tego błędu postanowił nie popełniać.

Jaka będzie kampania wyborcza PiS ? Trudno odczytać to patrząc na postać mało znanego obywatela z Rzeszowa. Pierwszy rzut oka na karierę europosła może wskazywać , że promocja PiS oprze się na 3 filarach: Młodość  , Teczki  , Smoleńsk
Wrażenie takie może być mylne ale całkiem prawdopodobne. PiS od miesięcy już stara się zawalczyć o młody elektorat który jest jeszcze tabula rasa w politycznym życiu. Z pomocą młodego szefa sztabu tą kartę można by zapisać piękną patriotyczną czcionką. Teczki są źródłem wiedzy którego nie sposób pominąć. Każdy obywatel tego kraju który życiorysem zahaczył o agonię systemu komunistycznego może zostać zmobilizowany zawartością archiwum do zamknięcia ust jeśli tylko umiejętnie się zagra jego historią. A Smoleńsk ? Smoleńsk to wartość sama w sobie powodująca setki emocji które umiejętnie wykorzystane staną się zalążkiem dobrego wyniku wyborczego. Działania władz w sprawie katastrofy dają dodatkowe walory temu ważnemu filarowi na którym oprze się prawdopodobnie partia Jarosława Kaczyńskiego w kampanii. Umiejętnie podane informację w niezależnych mediach z którymi pan europoseł współpracował już przy organizacji Zakazanej Wystawy W PE , spowodują że katastrofa smoleńska nie wykorzystana w wyborach na Prezydenta musi dać solidny zastrzyk w wyborach do parlamentu.

Szef sztabu wyborczego PiS jest jak saper. Jeden zły ruch , przecięcie nie tego co trzeba drucika może wysłać osobę pełniącą tą funkcję w kosmos a nawet do samego piekła czyli na listy PO. To już bodajże 6 lub 7 wybory które PiS ma szansę przegrać więc zgoda na podjęcie wyzwania jest oznaką wielkiej politycznej odwagi. Pan Tomasz wzbudził tym nawet u mnie pewną sympatię i bez zbędnej złośliwości będę się przyglądał jego pracy. Jedno jest pewne podjął grę o wysoką stawkę. Jeśli po tylu porażkach które nawiedziły partię Jarosława Kaczyńskiego osiągnie w tych wyborach sukces ma szansę na wiele. Jednak gdy jego praca przyniesie kolejną przegraną jego dni wśród zaufanych Prezesa są policzone a zemsta straszna i prawdopodobnie bolesna. Nikt nie lubi ciągle być outsiderem :) ...a Prezes ciągle to musi znosić.

 
1 , 2 , 3