Komentarze:
Świt
Tramwaj
Google

Reklama

Sekcja Informacyjna:

Rzeczpospolita Gazeta.pl GazetaPolska niezależna.pl Polityka Onet.pl Wprost Najwyższy Czas Wirtualna Polska.pl Newsweek Nasz Dziennik Salon24 Fronda Interia.pl Angora UważamRze Dziennik.pl Polska Times GazetaPolskaCodziennie.pl NaTemat
Sandra
Zielone mity

Świat polityki widziany przez brudne okno tramwaju.
poniedziałek, 26 września 2016

"Nie nazywajmy szamba perfumerią" - tymi słowy kilka lat temu ojciec Tadeusz Rydzyk ocenił spotkanie pani Prezydentowej Marii Kaczyńskiej z dziennikarkami ws  apelu o niezaostrzanie ustawy aborcyjnej. "Prezydentowa to czarownica, która powinna się poddać eutanazji." - dorzucił na odchodne zakonnik i w zasadzie styl w jakim potraktował Pierwszą Damę wtedy mnie wcale nie zdziwił. Redemptorysta nie raz nie dwa obrażał tak żonę głowy Państwa jak i samego Lecha Kaczyńskiego. Dziwiło mnie wtedy coś innego.

Jarosław Kaczyński dla zdobycia władzy po latach porażek i upokorzeń w starciach z Donaldem Tuskiem i Platformą Obywatelską zdolny był podpisać cyrograf z samym Belzebubem. Jednak pozwolić obrażać własną rodzinę? Tego nigdy nie zrozumiem...bo rodzina to świętość. Szargać świętości dla złudnego uczucia posiadania nad ludźmi kontroli jest chore i niezrozumiałe dla kogoś takiego jak ja. Rydzyk nawet nie odczuł ze strony Kaczyńskiego afrontu, a przynajmniej powinien dostać w ryj. Wręcz przeciwnie: po latach od tamtych haniebnych słów ma kieszenie wypchane mamoną, którą mu bezustannie od czasu przejęcia władzy Kaczyński sypie do przepastnych kieszeni... Zakonnik aż zniknął z przestrzeni publicznej i nie zabiera praktycznie wcale głosu zamknięty w swoim toruńskim skarbcu. Pewnie przekłada publiczny grosz z kupki na kupkę rechocząc radośnie jak Lewiatan nad duszą samobójcy...

Dziś wspomniane przez toruńskiego klechę szambo wylało po raz drugi. Głos ws restrykcyjnej ustawy aborcyjnej zabrała córka Marii Kaczyńskiej.

"Wprowadzenie całkowitego zakazu przerywania ciąży to rozwiązanie iluzoryczne, skazujące wiele kobiet na aborcyjne podziemie, a także nierzadko sprowadzające bezpośrednie niebezpieczeństwo dla ich życia i zdrowia, co w przypadku matek mających już dzieci należy uznać za rozwiązanie zwyczajnie okrutne wobec rodzin”."

Chcę teraz żeby zabrzmiało to wyraźnie: Niech się feministki i ruchy pragnące aborcję dopisać do zestawu środków antykoncepcyjnych nie cieszą. Marta Kaczyńska skrytykowała pomysł zaostrzenia ale nie dała zielonego światła do liberalizacji wspomnianej ustawy. Wczytując się w felieton pani Marty możemy odnaleźć prawdopodobne zakończenie tematu ustawy aborcyjnej w tej kadencji sejmu. Obstawiam, że mimo protestów społecznych z obecnej ustawy zniknie przepis zezwalający na aborcję w przypadku uszkodzenia płodu. Przepis ten był dość nieprecyzyjny i dawał możliwość usuwania ciąży w przypadkach, które także według mnie nie były wystarczającym powodem do przerwania życia: zespół Downa. Boję się jednak, że nowa ustawa zmusi kobiety do rodzenia genetycznie uszkodzonych płodów niezdolnych do życia po za łonem matki co uważam za okrucieństwo. Jednak...

...mój stosunek do aborcji jest stały i moim czytelnikom znany. Nie będą znów wchodził w niepotrzebną  dyskusję czemu i z czego to wynika. Ustawa aktualnie obowiązująca spełnia moje oczekiwania  i zgadzam się z dziesiątkami innych osób mówiących jasno: nie dla liberalizacji nie dla zaostrzenia. Mam tylko nadzieję, że na tej kontrowersyjnej sprawie PiS się zdrowo przejedzie. Choć wolałbym by suweren dał im po dupie za zgoła odmienne tematy jak #misiewicze #nepotyzm #autokrację #socjalizm #dojnazmiana ...BTW zapraszam na mój Twitter gdzie jestem ostatnio częściej aktywny niż na blogu :)

poniedziałek, 12 września 2016

Jarosław Kaczyński wydał artylerii rozkaz ostrzału Sądu Najwyższego. Czasami Prezes i cała ta chora sytuacja z #dobrazmiana przypomina mi Władcę Pierścieni. Sauron siedzi na Wieży i co rusz kieruje gdzieś swoją ohydną armię trolli i ogrów by zawładnęła kolejny kawałek Śródziemia. Środowisko sędziów  znalazło się pod ciężkim ostrzałem pisowskich dział jak Mariupol na Ukrainie.

Na słynnej już z innego powodu konferencji z ust marszałka Terleckiego padły  zapewnienie, że rząd PiS zrobi porządek ze środowiskiem mającym tak niskie notowania zaufania u suwerena. To już któryś raz jak słyszę bezczelne kłamstwa z ust przedstawiciela zawodu, który ma najniższe zaufanie społeczne ever...

Według badań z czerwca tego roku przeprowadzonych przez GfK politycy osiągnęli zawrotny poziom 20% gdy w tym czasie sędziowie osiągają rezultat na poziomie 50%. Oczywiście propagandziści PiS trąbią i niskim zaufaniu, o tym że co drugi Polak sędziom nie ufa. Tyle, że jakie prawo moralne do podważania zaufania Polaków względem sędziów przedstawiciel tak podłego zawodu jak polityk? DWADZIEŚCIA PROCENT ...to jest i tak chyba jeden z lepszych wyników na przestrzeni ostatnich dwudziestu kilku lat.

Kaczyński lekceważąco mówi:"Sąd Najwyższy to instytucja, która pełniła rolę obrońcy starych układów" - tvn24.pl

Kto nie z nimi ten przeciwko nim. Zniszczyć, zaorać, zasiać nowe... czytaj usłużne aktualnej władzy. O ile do polityków zaufanie oscyluje w okolicy 10-20% o tyle zaufanie jakie budzi Jarosław Kaczyński jest od lat niezmienne. Prezes PiS lideruje wśród tych którym się nie ufa. Stąd też brak jego osoby w kampanii wyborczej gdzie na salonach brylował młody, wykształcony Duda i budząca sympatię mało znana suwerenowi Beata Szydło. W tym czasie Jarosław Kaczyński oglądał z Antonim Macierewiczem rodeo gdzieś ukryty w piwnicach Nowogrodzkiej. Czy Jarosław Kaczyński ma moralne prawo oceniać środowisko sędziowskie? Nie ma żadnego. Niestety ma prawo zmieniać Polskę z pomocą marionetek w parlamencie, rządzie i Pałacu Prezydenckim...

Nie ważne w jaki sposób do władzy doszedł. Taka rola  dyktatora - oszukać suwerena by go zniewolić. Najważniejsze jest jednak to, że nie wiele robimy by temu zapobiec.





środa, 07 września 2016

W Harlow doszło do dwóch ataków na polskich emigrantów. Pierwszy z nich zakończył się tragicznie drugi bardziej na strachu i kilku siniakach. Dzielna Drużyna Pierścienia z Polski  na polecenie Beaty Szydło... wróć... Prezesa Kaczyńskiego pędzi co tchu na wzgórza Albionu. Bohaterscy ministrowie wyruszyli w drogę by bronić honoru, czci i zdrowia polskich obywateli aktualnie tam zarobkujących. Jakby tego było mało sam Prezydent Rzeczypospolitej wystosował list do brytyjskich hierarchów kościelnych by Ci wsparli naszych rodaków modlitwą...

...wróciłem po wakacjach i najnormalniej w świecie nie wiem od czego zacząć. Dobra zmiana w ciągu tych dwóch miesięcy narobiła tyle głupot, że przebierać można jak w ulęgałkach. Jednak wyprawa ministrów Spraw Wewnętrznych i Zagranicznych do Wielkiej Brytanii plus bonus prezydencki przekroczyło moje najśmielsze wyobrażenie o niekompetencji czy wręcz głupocie polityków partii rządzącej.

Po pierwsze za łażenie po obcym kraju w specyficznie patriotycznych koszulkach innego kraju dostaje się wpierdol i to tyle w temacie pobicia Polaków w Harlow. Już sobie wyobrażam blond Niemca w koszulce z czarną wroną maszerującego po robotniczej dzielnicy Sosnowca. Głośnego, wulgarnego czy wręcz podpitego. No ludzie ... pięć minut by po Naftowej pochodził  by w ciągu dwóch kolejnych znaleźć się w Szpitalu Górniczym  na OIOMie...

Po drugie żenująca akcja polityków mająca na celu tylko i wyłącznie zwrócenie na siebie uwagi w ogóle nie powinna mieć miejsca w normalnym , cywilizowanym i nie mającym kompleksu niższości kraju. ...i te wypowiedzi ministra Błaszczaka o jakiejś kontroli brytyjskiej policji albo wyrazy zdziwienia, ze brytyjski wymiar sprawiedliwości wypuścił sprawców za kaucją... ręka sama do czoła leci. Klasyczny facepalm na takie dictum acerbum.

Tak na marginesie: sformułowanie "wyglądać jak półtora nieszczęścia" powinno w wikipedii otrzymać wizerunek pana ministra w awatarze... Jego dzisiejszy występ w Gościu Radia Zet tylko to potwierdza.

Na koniec zostawiłem sobie temat listu do biskupów jaki napisał Prezydent Andrzej Duda. Ja rozumiem, że jego służba dla Polski przypomina bardziej pontyfikat niż prezydenturę ale są granice zdrowego rozsądku. List do brytyjskich hierarchów mógłby napisać na przykład Prymas albo chociaż biskup z rodzinnych stron zaatakowanych Polaków. Jak już Prezydent chciał zabrać głos w tej sprawie to powinien zwrócić się do najwyższego rangą polityka w Królestwie lub nawet do samej Królowej. W krajach cywilizacji zachodniej mieszanie spraw kościelnych i świeckich jest uznawane za co najmniej faux pa. Ja to nazwę dosadniej : głupota.

Ja rozumiem, że dla elektoratu PiS takie akcje mają znaczenie bo są dowodem na jak to PiS mówi: wstawanie z kolan polskiej polityki zagranicznej. Rozumiem tez poniekąd samych polityków, że wiedzą co łechce ego ich wyborców ale do kurwy nędzy patrzy na nas świat i widzi to co widzi. Śmiesznych ludzi którym się wydaje, że ich pokazówki mają jakiekolwiek poza własnym grajdołem znaczenie. ...śmieją się z nas. Nie za głośno bo z wariatów się śmiać głośno nie wypada, a czasami wręcz strach. Jednak śmieją się i to boli. Quo vadis Polsko?