"Panie Jezu, przyjmij ducha mego!" to wyszeptał święty Szczepan gdy pierwsze kamienie spadły na jego ciało. Został pierwszym męczennikiem chrześcijańskim. Historia się powtarza ?

Tadeusz Rydzyk kreuje się na kolejnego męczennika Cywilizacji Miłości w starciu z Cywilizacją Śmierci.  Twierdzi że władza robi wszystko by zniknął razem z jego wiekopomnymi dziełami które z takim trudem budował tyle lat przeciwko wszystkim. W kraju jak to określił Męczennik z Torunia totalitarnym już dawno by nie funkcjonował w kraju wolnym jakim jest Polska od ponad 20 lat funkcjonuje i to świetnie. Co takiego ma w sobie że nadal działa mimo tak strasznych represji jakie są wobec niego stosowane ? Cud ?

Sam jestem osobą niewierzącą a praktykującą i to pewnie nawet częściej niż nie jeden zdewociały i zadeklarowany katolik. Mam szczęście że w mojej parafii za wiarę i lud boży odpowiedzialni są Franciszkanie. Normalny zakon całkiem normalnych i sympatycznych ludzi bez zbędnego nadęcia i egocentrycznego przerostu na duszy. Ludzie którzy prowadzą swoje owce przez grzeszny świat a nie gonią kijem po dupie z ręką w jego sakiewce jak to uwielbia robić zwykły ksiądz katolicki z nadania lub nawiedzony zakonnik. Tak , mimo mojej niewiary w Boga czy jakąkolwiek Nadistotę decydującą o moim życiu bywam w świątyni chrześcijańskiej by ... pomyśleć , zrelaksować się przy organowej muzyce lub po prostu posłuchać co mają  Franciszkanie do powiedzenia.

Czy Tadeusz Rydzyk mi przeszkadza i chciałbym aby nie istniał lub został ukamienowany ? Nie , dopóki nie łamie prawa może robić co chce. Jednak gdy tylko pojawia się informacja że jakieś prawo zostało złamane lub zachodzi na to podejrzenie to chcę by odpowiednie służby tym się zajęły. Chcę by państwo którego jestem częścią reagowało także jeśli to dotyczy osób powszechnie uznanych za nietykalnych z różnych dziwnych powodów. Tym razem prawo nie zostało złamane a Państwo zareagowało. Pytanie czy słusznie.

Mam mieszane uczucia w sprawie noty rządu do oficjeli watykańskich. Mimo swoich idiotycznych i prostackich słów na poziomie skina z kibolskiego młyna III ligowej drużyny piłkarskiej zakonnik Rydzyk prawa nie złamał. Czy rząd jednak miał prawo rzucić pierwszy kamień i zwrócić się do jego przełożonych ? Myślę że tak ale powinien odpuścić lub zrobić to kanałami dyplomatycznymi. Informacja o nocie robi tylko temu człowiekowi darmową reklamę. Jemu i jego protegowanym posłom z PiS - grupie radiomaryjnej pod dowództwem plutonowej Sobeckiej. Premier Buzek osobiście zwrócił uwagę na to że nikt specjalnie się słowami Rydzyka w PE nie przejął. Co więcej mało kto na to zwrócił uwagę. Oni tam mają ciekawsze zajęcia niż oglądanie jakiegoś polskiego magnata medialnego użalającego się na totalitaryzm kraju będącego członkiem UE. Minister Sikorski notą jedynie wywołał kolejną idiotyczną dyskusję na temat jakiegoś tam człowieczka , żyjącego ponad stan i zwykłą zakonną moralność faryzeusza.

Morał z tej sytuacji taki. Nie róbmy z byle kogo męczennika na miarę Szczepana który zginął bo postanowił zawalczyć z systemem. Ani z Rydzyka męczennik ani wojownik o wolność i sprawiedliwość ani nawet nie jest reformatorem Kościoła. Ot zwykły biznesmen w sutannie mający zdolność to tworzenia religijno-patriotycznych zombies. I tyle...